sobota, 16 września 2017

Sony Xperia XZ1 na wyłączność w T-Mobile.

Nowa Xperia XZ1 jest już dostępna w przedsprzedaży w T-Mobile. Do końca roku nie kupimy jej u żadnego innego operatora. Wersja Compact dostępna jest dla odmiany wyłącznie w Plusie.
Jest to o tyle istotne, że tylko do 20 października w komplecie z telefonem można otrzymać gratis słuchawki o wartości (podobno) 1299 zł.

Sam telefon jest czymś w rodzaju kompromisu pomiędzy Xperią XZ a XZ Premium. Snapdragon 835 z 4 GB RAM, przedni aparat zapożyczony z modelu Premium, ale z drugiej strony 5,2 calowy wyświetlacz z rozdzielczością FHD. Jak na razie udało mi się znaleźć tylko jedną recenzję tego telefonu, z którą powinni się zapoznać wszyscy zainteresowani jego zakupem.

W sklepach telefon dostępny jest w przedsprzedaży za około 3 tyś zł. To praktycznie tyle samo ile kosztuje wersja Premium, więc pewnie nie byłoby sensu rozważać jego zakupu, gdyby nie te darmowe słuchawki.
Telefon został za to dosyć korzystnie wyceniony w ofercie T-Mobile. Do tego stopnia, że kupimy go nawet taniej niż stary model XZ!
W abonamencie za 80 zł/m-c (taryfa T2) za telefon zapłacimy 1329 zł.  Przenoszący numer do T-Mobile mogą skorzystać z 6 miesięcy abonamentu za 1 zł, zatem całkowity koszt umowy wyniesie dla nich około 2800 zł, czyli poniżej wartości samego telefonu w sklepach.
Biorąc pod uwagę, że telefon będzie dostępny tylko w ofercie T-Mobile, nie spodziewam się dużego wysypu ofert na Allegro (przypominam, że telefonu z T-Mobile nie można legalnie sprzedać, bowiem jest on własnością operatora do czasu spłacenia wszystkich rat). Dlatego jest całkiem prawdopodobne, że nie będzie on tracił na wartości tak szybko jak jego poprzednicy.

Trzeba natomiast brać pod uwagę, że w tej cenie można już kupić Samsunga Galaxy S8 (ale za to bez wypasionych słuchawek).

Same warunki otrzymania słuchawek są dosyć skomplikowane, zapewne w celu odstraszenia handlarzy. Aby skorzystać z promocji, telefon trzeba będzie odpakować i uruchomić. Konieczne jest też posiadanie dowodu zakupu z jednego z 10 wymienionych w regulaminie sklepów, a także potwierdzenia zamówienia internetowego. Po zakupie trzeba będzie się zarejestrować na specjalnej stronie internetowej. Rejestracja będzie możliwa od 20.10.2017, a ponieważ ilość słuchawek jest ograniczona najlepiej zakupu dokonać wcześniej tak, aby 20.10 telefon mieć już w swoich rękach.
Zwracam uwagę, że zgodnie z regulaminem uczestnicy promocji zobowiązani są do zapłacenia 10% zryczałtowanego podatku od otrzymanej nagrody. Biorąc pod uwagę wartość słuchawek będzie to niemała kwota.
Szczegółowe warunki promocji znajdziecie w regulaminie. Radzę dokładnie go przeczytać. Najlepiej ze trzy razy ;-)

piątek, 15 września 2017

Polecane powakacyjne kierunki migracji.

Dzisiaj temat dla tych, którym nie smakuje sok z nowych odmian pomarańczy;-) Czyli chyba dla wszystkich, którym kończy się umowa w Orange :-D

Już wyniki drugiego kwartału pokazały, że Orange gwałtownie traci klientów. W utracie klientów dali się wyprzedzić tylko Plusowi. Jestem przekonany, że wprowadzenie nowych taryf tylko ten proces przyśpieszy.
Prawdopodobnie w połowie listopada zarząd zorientuje się, jak daleko są od wykonania planów i osoby odpowiedzialne za ofertę stracą pracę, a my doczekamy się prawdziwych promocji;-)

Problemem jest tylko to, jak doczekać do połowy listopada, jeśli już teraz kończy nam się umowa.
Najwygodniej będzie oczywiście nie robić nic, pozostać w umowie na czas nieokreślony i cierpliwie czekać.
Tego rozwiązania jednak nie polecam. Przejście do innego operatora poza natychmiastową korzyścią finansową da nam ten dodatkowy efekt, że przyśpieszy procesy, o których przed chwilą wspomniałem.

Przypomnę zatem najlepsze oferty na przeczekanie:

Pół roku temu pisałem na temat przeczekania w Plusie. Oferta jest nadal aktualna, przypomnę tylko, że będzie nas to kosztowało 12,5 zł/m-c przez maksymalnie 3 miesiące.
Niestety będzie to miało umiarkowany wpływ na statystyki przenoszenia numerów, bowiem prawdopodobnie w konkurencji "ucieczka klientów" Plus jest i tak nie do pokonania;-)

Tuż przed wakacjami pisałem o ciekawej ofercie T-Mobile. W tamtym okresie nie bardzo to działało, były problemy z wypełnieniem formularza. Mam sygnały, że operatorowi udało się te problemy w końcu rozwiązać, więc już nic nie stoi na przeszkodzie, żeby z oferty skorzystać. Przypomnę tylko, że w tej ofercie możemy przeczekać przez 4 miesiące za (średnio) 6,25 zł/m-c.
Wpływ na statystyki przenoszenia numerów w tym przypadku będzie nieco większy, bo być może T-Mobile zdoła wyjść na plus w pozyskaniu klientów, choć nie jest to wcale takie pewne;-)

Najnowsza oferta na przeczekanie to (wczoraj ogłoszona) promocja Play. W tej ofercie możemy przeczekać do 5 miesięcy za okrągłe 0. To jest to, co tygrysy lubią najbardziej;-), choć z drugiej strony trzeba się u tego operatora liczyć z pewnymi niedogodnościami, takimi jak np. ograniczenia prędkości internetu w roamingu krajowym do 3 Mbps (ostatnio podnieśli bo było 1,5 Mbps).
Promocja polega na przyznaniu bonusu za przeniesienie numeru do oferty na kartę w Play. Bonus zawiera 500 zł do wykorzystania na rozmowy, SMS/MMS i 50 GB pakiet internetu. Ważność bonusu to 5 miesięcy, sądzę jednak, że w razie potrzeby będzie się dało przedłużyć pakiet złotówek poprzez doładowanie konta z bonusem. Prawdopodobnie nie będzie się dało natomiast przedłużyć ważności pakietu internetowego.
Dodatkowo w promocji otrzymamy też roczną ważność konta.
Aby otrzymać bonus wystarczy przenieść numer do Play na kartę i wykonać pierwsze połączenie, a następnie wprowadzić kod *111*341*1# Otrzymanie bonusu jest możliwe w ciągu 30 dni od wykonania pierwszego połączenia.
Uwaga - przed otrzymaniem bonusu nie wolno nam zmienić taryfy, bowiem pozbawi to nas prawa do otrzymania bonusu.
Promocja zawiera jedno istotne ograniczenie. Nie mogą z niej skorzystać klienci, którzy skorzystali z poprzedniej promocji Play za przeniesienie numeru i otrzymali w niej 100 lub 200 zł na konto. Zapis regulaminu nie jest tu do końca jasny, ale sądzę, że ograniczenie to dotyczy tylko tego numeru telefonu, na którym poprzednio skorzystano z promocji.
Oczywiście 500 zł nie każdemu wystarczy aż na 5 miesięcy, bowiem ze środków tych nie możemy kupować pakietów, ale nawet osoby intensywnie korzystające z telefonu będą mogły rozmawiać przez 2 - 3 miesiące całkowicie za darmo.
W tym przypadku wpływ na statystyki przenoszenia numerów będzie największy. Play jest już teraz drugim (po Orange) operatorem w Polsce pod względem liczby klientów, a przy tym liderem w pozyskaniu nowych. Umocnienie tego trendu prawdopodobnie skłoni wreszcie Orange do jakiś działań promocyjnych.

Dla tych, którzy nie zamierzają czekać na poprawę oferty w Orange polecam też wpis na temat najlepszych ofert bez telefonu, w którym z łatwością znajdziemy ofertę abonamentową poniżej 20 zł/m-c.

czwartek, 14 września 2017

Kolejna dobra oferta dla par w Play.

Na temat oferty łączonej w Play pisałem już dwa miesiące temu. Dlatego nie będę jeszcze raz tłumaczył zasad na jakich to działa. Zainteresowanych odsyłam do wcześniejszego wpisu, oraz jego uzupełnienia.
Dodam tylko, że od pewnego czasu zniżka 10 zł/m-c, która wcześniej przysługiwała tylko dla przenoszących numer do Play, teraz przysługuje też dla przedłużających umowę u tego operatora.

Dziś skupię się na nowym cenniku, który obowiązuje od wczoraj i okazjach jakie w nim znalazłem.

Na początek zestaw 2 Samsungów J3 2017 z dwoma abonentami bez limitu za 1 zł na start każdy w abonamentach za 50 zł/m-c.
 Przypomnę, że w tym abonamencie otrzymujemy nielimitowane  rozmowy, SMS i MMS, a także "nielimitowany" internet, co w praktyce oznacza, że po przekroczeniu 10 GB transferu włączy nam się lejek (1 Mbps). Dodam jeszcze, że podobno operator "poszerzył" ostatnio lejek w roamingu krajowym i teraz zamiast 1,5 Mbps możemy korzystać z 3 Mbps.
Całkowity koszt umowy dla 2 numerów wyniesie w tej ofercie 24 x 2 x 50 zł + 2 x 1 zł (opłata za telefony) + 2 x 30 zł (aktywacja) = 2462 zł. Według Ceneo wartość telefonów to około 1600 zł, zatem za same usługi zapłacimy 862 zł, co daje około 18 zł/m-c na jeden numer, czyli na pograniczu dobrej oferty.
Jednak jeśli uda nam się wykorzystać w pełni promocję 6 miesięcy gratis dla przenoszących numer do Play, to kalkulacja zmienia się diametralnie. Do uzyskania jest około 5 zł/m-c na jeden numer, co jest z pewnością dobrą ofertą.

Firma HTC nie jest ostatnio na topie, jednak za zestaw 2 HTC Desire 830 w Play zapłacimy dokładnie tyle samo co za wspomniane wcześniej Samsungi. Nie udało mi się znaleźć tego aparatu w porównywarkach cen, jednak na Allegro telefon oferowany jest za około 900 zł. Oznacza to, że jeśli nie skorzystamy z 6 miesięcy gratis dla przenoszących numer do Play, to koszt usług wyniesie niecałe 14 zł/m-c za 1 numer, a jeśli w pełni wykorzystamy promocję to koszt ten spadnie do około 1 zł/m-c na 1 numer. Czyli jest to zdecydowanie dobra oferta.

Za dwa HTC One A9s zapłacimy w Play 2 x 79 zł, choć technicznie wydaje mi się on nieco gorszy od poprzednika. W sklepach sprzedawany jest w cenie 900 - 1000 zł, więc z finansowego punktu widzenia oferta ta jest niewiele gorsza od poprzedniej. Zwracam jednak uwagę, że użytkownicy skarżą się na liczne usterki dotykające ten model.

Ceny rynkowe Lenovo K6 Note są bardzo zróżnicowane w zależności od miejsca zakupu, jednak w znanych elektromarketach zdecydowanie przekraczają 1000 zł. W Play za zestaw 2 telefonów zapłacimy 2 x 49 zł we wspomnianym wcześniej abonamencie. Całkowity koszt umowy wyniesie więc od 1960 do 2560 zł, w zależności od tego w jakim stopniu uda nam się skorzystać z darmowych miesięcy dla przenoszących numer. W efekcie koszt usług wyniesie od zera do niecałych 12 zł/m-c na jeden numer. Mamy więc tu do czynienia z kolejną dobrą ofertą.

Nieco mniej opłacalny będzie zakup zestawu 2 x Nokia 5. W znanych sklepach ten telefon można kupić już za 900 zł, natomiast w Play zapłacimy 99 zł na start za 1 szt. Oznacza to, że koszt usług wyniesie od 5 do 18 zł/m-c za jeden numer. Jest to zatem opłacalność na poziomie wspomnianej wcześniej oferty z Samsungiem J3.


Na koniec przypomnę jeszcze, że jeden z czytelników bloga - Dawid, który jest doradcą Play, zgodził się odpowiedzieć na Wasze ewentualne pytania zadane emailem na adres: dawidobrusnik@sprzedaz.playmobile.pl a dla Czytelników bloga obiecał także dodatkowe gratisy (takie jak szkło hartowane, etui) do każdego zamówienia.
Według informacji udzielonych mi przez Dawida nie jesteśmy zmuszani do zakupu dwóch takich samych telefonów. Możemy dowolnie dobrać telefony w zestawie zgodnie z własnymi preferencjami, np jeden Samsung J3 2017 za 1 zł i do tego Nokia 5 za 99 zł.

środa, 13 września 2017

Promocja Paypal dla nowych użytkowników.

O serwisie PayPal wspominałem już na blogu kilkukrotnie.
Przypomnę tylko, że jest to pośrednik płatności elektronicznych, dzięki któremu możemy płacić w chińskich sklepach nie mając konta walutowego, ani nawet karty płatniczej. Nawet jeśli ją mamy, to i tak warto zapłacić za pośrednictwem PayPal, bo nie musimy wtedy podawać numeru karty płatniczej bezpośrednio w chińskim sklepie, co zmniejsza ryzyko wycieku danych. Poza tym pozwala to uniknąć prowizji bankowych za przewalutowanie.
Największą zaletą jest jednak półroczna ochrona, która umożliwia odzyskanie pieniędzy w przypadku gdy zakupiony towar nie dotrze do nas w określonym czasie  lub znacznie odbiega od opisu sprzedawcy. Temat ten poruszyłem już w tym wpisie.
Dodatkowo PayPal może nam zwrócić koszty odesłania towaru do sprzedawcy w przypadku naprawy gwarancyjnej, a koszty wysyłki do Chin mogą być znaczne.

Już te czynniki sprawiają, że konto PayPal powinien założyć każdy, kto myśli o zakupach w Chinach, ale są jeszcze dodatkowe zalety posiadania tego konta.
We wpisie na temat cashbacku wspominałem, że konto PayPal jest niezbędne jeśli chcemy wypłacić cashback zgromadzony na koncie w Ebates.
PayPal organizuje też co jakiś czas promocje. O jednej z nich pisałem w tym wpisie. PayPal oferował wtedy kupony rabatowe do sklepu Joybuy, które pozwalały obniżyć cenę zakupu np. telefonu o 15$.

W trwającej obecnie promocji nowi klienci mogą zaoszczędzić nieco mniej, bo tylko 20 zł, ale za to przy minimalnej kwocie zakupu jedynie 20 zł.
Z tego wynika, że kupując przedmiot za około 20 zł możemy go dostać praktycznie za darmo.
Nie jest to może oszałamiająca kwota, ale skoro konto i tak warto założyć, to lepiej zrobić to wtedy kiedy coś można na tym zyskać ;-)
Na czym konkretnie polega promocja? Właściwe jest to program poleceń. Nowy klient, który założy konto z linku polecającego i w ciągu 14 dni dokona zakupu za minimum 20 zł, płacąc za pośrednictwem PayPal, otrzyma zwrot 20 zł na konto, który może wykorzystać przy kolejnych zakupach.Taką samą kwotę otrzyma osoba polecająca.

Regulamin promocji zabrania publikacji linków polecających w miejscach publicznych, dlatego osoby zainteresowane założeniem konta w tej promocji proszę o kontakt emailem na adres: zielony71a@gmail.com
Zainteresowanym udostępnię taki link i postaram się odpowiedzieć na ewentualne dodatkowe pytania.

Aktualizacja z 13.09
Dotarły do mnie informacje, że promocja już została zakończona.

środa, 6 września 2017

Czy warto przejść z planu wspólnego na nowe taryfy?

W poprzednim wpisie dotyczącym nowej oferty Orange zapowiedziałem, że rozwinę ten temat.
Może on zainteresować osoby, które mają teraz dylemat, czy przedłużać rzutem na taśmę posiadany abonament wspólny, korzystając z tego, że jeszcze można to zrobić przez DUK, choć oferta telefonów jest raczej słaba, czy też poczekać aż pojawi się coś ciekawego i przejść na nową ofertę. Dylematu tego nie mają oczywiście posiadacze usługi stacjonarnej, którzy wciąż mogą skorzystać z rabatu Open Extra i dla nich wybór abonamentu wspólnego jest raczej oczywisty. 
Porównajmy zatem nową ofertę dla trzech osób z abonamentem wspólnym.

Na początek ważna uwaga. Na przyszły tydzień mam obiecane kody rabatowe na nowe abonamenty, które mają obniżać koszty abonamentu Standardowego o około 10 zł/m-c. Do porównania przyjmę więc koszt abonamentu po tym rabacie.

Niższy abonament wspólny z 30% rabatem kosztował dotychczas około 53 zł/m-c i właściwie jedyną wadą był brak wliczonych w standardzie rozmów do sieci stacjonarnych. Wliczony w abonament pakiet 10 GB (dla nowych klientów) do podziału na 3 numery, mógł być niewystarczający, ale po jego wyczerpaniu nadal można było korzystać z lejka w LTE z prędkością do 5 Mbps.
Przedłużający umowę mogli dostać darmowe rozmowy na stacjonarne oraz powiększony pakiet danych do ponad 20 GB od konsultanta.

W nowej ofercie za 3 numery w planie Standardowym zapłacimy (po wspomnianym rabacie) 3x30 zł, ale skorzystamy jeszcze dodatkowo z 40 zł rabatu za łączenie usług. Ostateczny koszt to 50 zł/m-c.
Koszt jest więc bardzo porównywalny do starej oferty, a dla przenoszących numer do Orange nawet niższy, bowiem nie mogli oni skorzystać z 30% rabatu z DUK, a jedynie z 6 miesięcy abonamentu gratis, co oznaczało średni koszt 60 zł/m-c. W standardzie otrzymamy teraz wliczone darmowe rozmowy na telefony stacjonarne i 3 oddzielne pakiety po 5 GB każdy. Dla przedłużających umowę pakiety będą większe - 10 GB. Za to poważną wadą nowej oferty jest brak darmowego lejka w LTE. Problem ten można rozwiązać za dodatkowe 10 zł/m-c, o czym wspomniałem w poprzednim wpisie.
Reasumując, to co dotychczas mogliśmy mieć za 53-60 zł/m-c, teraz będzie kosztowało 50-60 zł/m-c. Przy większej niż 3 liczbie numerów przewaga nowej oferty rośnie.
W sumie nowa oferta byłaby więc nawet lepsza, gdyby nie to, że w planie wspólnym mogliśmy dokupić telefon w obniżonej cenie.
W nowej ofercie też możemy dokupić telefon, a nawet trzy, jednak aktualnie obowiązujacy cennik telefonów raczej skutecznie do tego zniechęca;-)

Wyższy plan wspólny po 30% rabacie z DUK kosztował dotąd około 87 zł/m-c, więc jego wybór mógł być uzasadniony tylko w przypadku zakupu telefonu znacznie poniżej ceny rynkowej. Takim przykładem był ostatnio Huawei P9, który przez dłuższy czas można było kupić w tym abonamencie za 600 zł, a więc około tysiąc zł poniżej ceny w sklepach. Uwzględniając ten czynnik, sam abonament kosztował więc o około 40 zł/m-c mniej, czyli poniżej 50 zł/m-c. Był to jednak wyjątek. Ceny innych telefonów nie były już tak korzystne.

Podsumowując, na planach wspólnych korzystali głównie ci, którzy mogli skorzystać z rabatu Open Extra. 
W mniejszym stopniu skorzystali ci, którzy znaleźli w ofercie interesujący ich telefon w dobrej cenie.
Nowa oferta jest korzystna dla tych, którzy zainteresowani są głównie usługami, a telefon wolą kupić na wolnym rynku.
Można też cierpliwie poczekać do ciekawej promocji telefonów. O ile taka nastąpi;-)
O takich promocjach będę oczywiście starał się informować na blogu.

Aktualizacja z 14.09
Obawiam się, że jeśli chodzi o kody rabatowe to pochwaliłem się zbyt wcześnie :-(
Na dzień dzisiejszy nie potrafię powiedzieć kiedy rzeczywiście będę je miał :-(

środa, 30 sierpnia 2017

Czy da się coś wycisnąć z nowych gatunków Pomarańczy?

Właściwie z grubsza nakreśliłem już obraz nowych taryf Orange w poprzednim wpisie, ale dziś przyszedł czas na szczegóły nowych Planów Komórkowych.

Wyraźnie widać, że bardzo chcieli wszystko uprościć. Znajdźcie trzy szczegóły którymi różnią się te abonamenty:


Mamy teraz cztery plany, które różnią się tylko ceną i wielkością pakietu internetowego.
(w najniższym abonamencie brak jest darmowych SMS i MMS). Przedłużający umowę dostaną 5 GB więcej w każdym abonamencie.

Argumentem przeważającym na rzecz wyższych planów mogłyby być znacząco niższe ceny urządzeń. Jednak rzut oka na cennik telefonów rozwiewa wszelkie złudzenia. Wprawdzie w wyższych abonamentach telefony rzeczywiście są nieco tańsze, ale i tak do planu Optymalnego włącznie ich ceny są tak wysokie, że w większości przypadków lepiej telefon kupić po prostu w sklepie.
Ponadto nawet w najwyższym abonamencie nie ma już wliczonych rozmów międzynarodowych.
W tej sytuacji dopłata do wyższego abonamentu tylko dla większego pakietu internetowego jest zupełnie bez sensu. Przeciętnie musielibyśmy dopłacić 10 zł za każde 5 GB. Taniej będzie zamówić najtańszy (Podstawowy) abonament internetowy, który oferuje za tą samą cenę dwukrotnie większy pakiet danych.   
Abonament internetowy, który można wykorzystywać na każdej karcie SIM na tym samym koncie abonenckim ma jeszcze dwie zalety. Po pierwsze, po wyczerpaniu wliczonego w cenę pakietu danych możemy dalej za darmo korzystać z transmisji danych z prędkością do 1 Mbps (tak zwany lejek).
W abonamentach głosowych nie mamy takiej możliwości, co jest znacznym pogorszeniem oferty, nawet w stosunku do Smart Planów, nie mówiąc już o ofertach konkurencji.
Po drugie obecność na tym samym koncie abonenckim Internetu Mobilnego automatycznie wyłącza tak zwany "bezpieczny internet" czyli płatny pakiet (10 zł za 2 GB), który w normalnych warunkach włącza się automatycznie po wyczerpaniu podstawowego, wliczonego w abonament pakietu danych. 

Zlikwidowano abonamenty wspólne. Były one ostatnio prawdziwym hitem. W zamian otrzymujemy rabat za łączenie usług, który wprawdzie obniża w znaczący sposób cenę kolejnych abonamentów na tym samym koncie abonenckim, ale nie ma żadnego wpływu na ceny telefonów. Przypomnę, że plany wspólne dawały możliwość zakupu telefonu nawet do tysiąca złotych poniżej cen rynkowych. Temat ten rozwinąłem w  kolejnym wpisie.

Regulamin oferty przewiduje możliwość zawarcia umowy na czas nieokreślony, 12, 24 i 36 miesięcy.
Barierą jednak może być wysokość opłaty za aktywację, która dla umowy na 12 miesięcy wynosi aż 200 zł! W umowach na 24 miesiące zapłacimy za aktywację 50 zł. Regulamin nie precyzuje jaka opłata obowiązuje w umowach na czas nieokreślony. Jeśli traktować poważnie jego zapisy, to należy przyjąć, że nie obowiązuje na te umowy żaden rabat i aktywacja kosztuje 350 zł. Nie bardzo mogę w to uwierzyć ;-)  Do tej pory aktywacja umowy na czas nieokreślony była za darmo.

Kogo mogą zainteresować nowe abonamenty Orange?
Ten sam zakres usług możemy dostać znacznie taniej u operatorów wirtualnych.
Dopiero uwzględniając rabat za łączenie usług w wysokości 20 zł/numer oferta Orange zbliża się do realiów rynkowych. Szerzej napisałem o tym w poprzednim wpisie.
Przedłużenie umowy w nowych taryfach może się opłacić w jednym przypadku. Posiadacz wysokiego abonamentu, może się zwolnić z obowiązku zapłaty ostatnich kilku abonamentów odpowiednio wcześniej przedłużając umowę. Osobiście sprawdziłem, że przedłużenie umowy w DUK jest możliwe już na 6 miesięcy przed końcem umowy, choć wymaga to tak zwanego "uprawnienia" przez kierownika. Umowa, która kończyła się w marcu 2018 została przeze mnie przedłużona w dniu 31.08.2017 dokładnie do dnia 31.08.2018 (umowa na jeden rok).
Posiadacz wysokiego abonamentu może więc zaoszczędzić w ten sposób nawet do 900 zł. (licząc np. 150 zł opłaty x 6 miesięcy) 

Operator ma możliwość łatwego uatrakcyjniania oferty, czy to poprzez kody rabatowe na abonament, czy też poprzez promocyjne ceny telefonów. Dlatego nie przesądzam z góry, że poszukiwacze dobrej oferty nie będą już mieli czego szukać w Orange.
Na razie jedyne dostępne kody rabatowe zapewniają 3 miesiące abonamentu gratis dla migrujących do Orange z innych sieci. Odpowiada to mniej więcej 10% rabatowi liczonemu na starych zasadach.
DUK może zaoferować podobne warunki dla przedłużających umowę w nowych abonamentach, tj. 3 miesiące abonamentu gratis oraz dodatkowo 5 zł/m-c zniżki na ratę za telefon. Wg. informacji z DUK nie ma już  możliwości przedłużenia umowy w starych taryfach.

Dla dociekliwych - regulamin oraz cennik nowej oferty.


poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Okazja (?) dla wielbicieli jabłek, czyli nowy cennik w T-Mobile.

Zamieszanie na rynku pomarańczy tak mnie zaabsorbowało, że dopiero teraz zauważyłem nowy cennik w T-Mobile, który obowiązuje od  18.08.

Może nie ma w nim specjalnych rewelacji, ale jest parę pozycji, które są na pograniczu dobrej oferty.

Jesień zbliża się wielkimi krokami, więc na początek coś dla wielbicieli jabłek. Bardzo rzadko trafia się okazja do zakupu telefonu Apple w miarę przyzwoitej cenie u operatorów.
iPhone 6 32 GB - to owoc nieco zleżały, ale wielu twierdzi, że jeszcze jak najbardziej nadający się do spożycia;-) Tym niemniej T-Mobile robi miejsce w magazynach na tegoroczne zbiory i oferuje ten telefon już od 9 zł. Tak przynajmniej można przeczytać na stronie internetowej operatora:


Mnie nie udało się znaleźć takiej ceny tego telefonu, bowiem zarówno z cennika jak i ze strony zniknęła taryfa T3, a w niższych taryfach telefon kosztuje co najmniej 559 zł.
Nie zmienia to jednak faktu, że 1059 zł na start w taryfie T1 dla przenoszących numer oznacza, że całkowity koszt umowy wynosi 18 x 50 + 1059 + 10 (aktywacja) = 1969 zł. To na granicy dobrej oferty.
W sklepach ten telefon kosztuje od 1650 zł.

Za iPhone SE 32 GB przenoszący numer muszą zapłacić 959 zł na start, czyli całkowity koszt umowy jest o 100 zł niższy niż dla wspomnianej wyżej szóstki. Ceny w sklepach zaczynają się w okolicy 1500 zł.

Na koniec coś z innego ogródka.
LG Q6 to nowość, która w sklepach kosztuje 1400 zł. Telefon ma wyglądem przypominać telefony klasy premium, ale w środku znajdziemy podzespoły klasy średniej/niższej, dlatego przewiduję, że cena w sklepach bardzo szybko znacząco spadnie. Na razie jednak 739 zł na start w T1 dla przenoszących numer oznacza, że całkowity koszt umowy wynosi 739 + 18 x50 + 10 = 1649 i jest to dobra oferta.

Taryfa T1, którą przyjąłem do obliczeń jest dosyć uboga. Nie tylko nie zawiera bezpłatnych SMS/MMS ale i pakiet internetowy jest stosunkowo niewielki - 2 GB/m-c. W wyższych taryfach całkowity koszt umowy będzie jednak nieznacznie wyższy, więc będzie to miało niewielki wpływ na opłacalność zakupu.
  
Przypominam, że w rozmowie z konsultantem udawało się dotychczas obniżyć cenę o około 50 - 100 zł.

Link do nowego cennika telefonów.