sobota, 18 listopada 2017

BOK, czyli jak rozmawiać z konsultantem.

Albo ja mam ostatnio pecha, albo w BOK Orange trwa coś w rodzaju strajku. Być może ma to związek z planowanymi zwolnieniami.
W każdym razie już kilkukrotnie zdarzyło się, że kiedy próbowałem coś załatwić, to słyszałem, że się nie da i byłem odsyłany do salonu. Przykładowo wypowiedzenie umowy wysłane emailem nie zostało przyjęte (próbowałem już trzy razy!). Za każdym razem otrzymywałem taką samą odpowiedź:
"Dzień dobry,
Otrzymaliśmy Twoje zgłoszenie dotyczące wypowiedzenia umowy.
Zgodnie z Umową dyspozycja powinna do nas trafić w formie pisemnej, w przeciwnym razie nie będziemy mogli jej zrealizować.
Prosimy o dostarczenie wypowiedzenia do naszego salonu.
Aktualną listę salonów znajdziesz na salony.orange.pl
Pozdrawiamy,
Orange"


Sądziłem zatem, że wprowadzono nowe procedury. Nawet zdążyłem już zaktualizować wpis na ten temat. Okazuje się jednak, że niektórym abonentom udało się ostatnio (w listopadzie) wypowiedzieć umowę emailem. Z tego wynika, że wszystko zależy od dobrego humoru konsultanta.

A z tym bywa bardzo różnie.

Przyznam, że nigdy nie miałem zbyt dobrego zdania na temat kwalifikacji konsultantów w Orange. 
Na ogół jednak nie brakowało im dobrej woli. Ostatnio to się jakby zmieniło. Skłoniło mnie to do tego, żeby przygotować ten krótki poradnik.

Co zrobić jeśli nie możemy załatwić prostej sprawy w BOK.

1. Po pierwsze należy zawsze dobrze przygotować się do rozmowy. Konsultanci, nawet wtedy kiedy opowiadają kompletne bzdury, zawsze wypowiadają je z ogromną pewnością siebie. Naprawdę można się nabrać;-)  Dlatego należy wstępnie dowiedzieć się możliwie dużo na temat załatwianej sprawy. Pomocne mogą tu być regulaminy, fora internetowe, wujek Google lub niekiedy autor tego bloga.

2. Należy zawsze nagrywać rozmowę z konsultantem.
Nie wiem tak do końca, czy jest to całkowicie legalne i może zostać użyte jako dowód w sądzie, ale uważam, że skoro operator nagrywa nasze rozmowy z konsultantami, to my także mamy do tego prawo. Pomocna może być już sama możliwość odświeżenia sobie pamięci w przypadku konieczności złożenia reklamacji (choćby dla przypomnienia sobie nazwiska konsultanta).

3. W przypadku kiedy nabieramy przekonania, że konsultant nas zbywa, należy poprosić go o połączenie z jego przełożonym. Jest to możliwe tylko w dni robocze, dlatego raczej nie należy takich spraw załatwiać w weekendy. Z mojego doświadczenia wynika, że prośba o połączenie z przełożonym działa bardzo motywująco na konsultantów i często okazuje się, że zostaliśmy "źle zrozumiani", a to o co prosimy jest możliwe do załatwienia od ręki;-)
Nawet jeśli przełożony potwierdzi słowa konsultanta, to przecież nic nie tracimy. Co więcej zyskujemy wtedy większą pewność, że danej sprawy nie da się załatwić w sposób, którego oczekujemy. Być może przełożony, na ogół dysponujący większą wiedzą, zaproponuje inny sposób załatwienia sprawy, który też będzie dla nas satysfakcjonujący.

4. W sprawach trudnych zalecam pisemną formę kontaktów z BOK. Wprawdzie sprawy takie załatwiane są przez tych samych konsultantów, jednak w takim przypadku zwykle unikają oni pisania oczywistych nonsensów. Forma pisemna przedłuża znacznie czas załatwienia sprawy, ale w razie potrzeby może już z pewnością stanowić dowód w sądzie, jak i w skardze do Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

5. Skarga do UKE bywa pomocna. Jakkolwiek urząd zazwyczaj nie rozstrzyga o racji jednej ze stron, to już samo wezwanie operatora do złożenia wyjaśnień powoduje, że operator często idzie konsumentowi na rękę i załatwia reklamację polubownie.

6. W ostateczności pozostaje nam sąd. To już wymaga jednak determinacji i cierpliwości, bowiem rozstrzygnięcie sprawy może przeciągać się w nieskończoność.

wtorek, 14 listopada 2017

Kolejne okazje w Play.

Końcówka roku zwykle obfitowała w promocje operatorów. Wygląda na to, że w tym roku ta zasada także obowiązuje. Wprawdzie Orange nie walczy na razie o nowych klientów, skupiając się raczej na utrzymaniu dotychczasowych (rabaty do 40% z DUK), ale dla chętnych na zmianę operatora mamy kolejną niezłą promocję w Play.
Nie jest dla mnie do końca jasne od których konkretnie świąt odnosi się "Oferta Świąteczna". Czyżby chodziło o Święto Niepodległości?  Czy może o chiński Dzień Singla?  ;-)
W każdym razie oferowane w promocji trzy telefony rzeczywiście zostały całkiem nieźle wycenione.
Przypomnę, że o tym jak wycisnąć maksimum z oferty Play pisałem w artykule Advanced Player.
Tym, którzy nie pamiętają o co chodziło radzę wrócić do tamtego wpisu, bowiem będzie to konieczne dla zrozumienia obliczeń.

Lenovo/Motorola Moto G5S w sklepach sprzedawana jest za około tysiąc złotych. Osobiście mam wprawdzie wątpliwości czy jest tyle warta, bowiem nie widzę oczywistej przewagi chociażby nad Huaweiem P9 Lite 2017, czy  Redmi Note 4x sprzedawanymi za około 800 zł.
Jednak w Play zapłacimy za ten telefon tylko 1 zł w abonamencie za 70 zł/m-c, co oznacza, że przenoszący numer do Play mogą zapłacić za całą umowę tylko 18 x 60 zł + 1 zł + 30 zł (aktywacja), czyli 1111 zł (przypadkowa zbieżność ze Świętem 11.11? ;-) ).
Zatem jest to dobra oferta nawet jeśli przyjmiemy wartość telefonu w okolicach 800 zł.

Na Samsunga Galaxy A5 2017 wydamy 1 zł w abonamencie za 90 zł m/c, czyli migrując do Play zapłacimy za całą umowę 18 x 80 + 1 zł + 30 zł (aktywacja) = 1471 zł. Telefon sprzedawany jest w sklepach powyżej 1300 zł. W tym przypadku nie mam zatem wątpliwości, że jest to dobra oferta dla wszystkich miłośników telefonów Samsunga.

LG G6 według Ceneo sprzedawany jest w sklepach za około 1800 zł. W Play wyceniono go na 1 zł w abonamencie za 130 zł/m-c, a więc przenoszący numer do Play mogą zapłacić za całą umowę 18 x 120 zł + 1 zł + 30 zł (aktywacja) =  2191 zł. Jest to na pograniczu dobrej oferty i biorąc pod uwagę, że w tej cenie nie kupimy chyba żadnego innego markowego (aktualnego) flagowca, to oferta także zasługuje na uwagę.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że przenoszący do Play więcej niż jeden numer mogą zaoszczędzić jeszcze 10 zł abonamentu miesięcznie (na numer) co dodatkowo poprawia opłacalność oferty.

Na koniec przypomnę jeszcze, że jeden z czytelników bloga - Dawid, który jest doradcą Play, zgodził się odpowiedzieć na Wasze ewentualne pytania zadane emailem na adres: dawidobrusnik@sprzedaz.playmobile.pl a także pomóc w formalnościach związanych z przeniesieniem numeru do Play.


wtorek, 7 listopada 2017

Chińskie promocje na 11.11.

O tym co to jest Dzień Singla pisałem już w ubiegłym roku. Znajdziecie tam też kilka porad ogólnych, przydatnych przy zakupach w Chinach. Dlatego nie będę się powtarzał i od razu przejdę do rzeczy. Ogólnie mam jednak wrażenie, że z roku na rok promocje są coraz bardziej skąpe. :-(

Jak zwykle najwięcej promocji 11.11 znajdziemy na Aliexpress.
Już kilka dni temu na Facebooku wspominałem o możliwości wymiany monet (coins) na kupony rabatowe Aliexpress. Dostępne kupony to 1$ zniżki przy dowolnych zakupach za minimum 10$ i 10$ zniżki przy zakupach za minimum 69$.  Ten drugi jest całkiem sensowny, ale wymaga posiadania aż 1000 monet, więc dla nowych użytkowników jest praktycznie niedostępny. Wymiany można dokonać wyłącznie w aplikacji mobilnej przez kilka sekund o każdej pełnej godzinie.

Podobne kupony można wygrać biorąc udział w grze dostępnej w aplikacji mobilnej "shout for coupons", co należałoby przetłumaczyć jako "dmuchanko o poranku" ;-). Zabawa polega na tym aby maksymalnie długo i głośno krzyczeć do mikrofonu w telefonie, ale znacznie bardziej praktyczne jest po prostu dmuchanie do mikrofonu, zwłaszcza że z moich obserwacji wynika, iż szanse wygrania ciekawych kuponów są największe tuż po 8 rano, gdy głośne krzyki mogłyby być źle widziane przez domowników ;-) W ten sposób w kilka minut wygrałem kupony 3/25$ (czyli zniżka 3$ przy zakupie za 25$) i 8/59$
Poza tym w grze często wpadają też kupony do konkretnych sklepów i Select Coupons, które jednak są z reguły niewiele warte. Te ostatnie można zresztą bez problemu pobrać na stronie głównej promocji. Problem w tym przypadku polega na tym, że kupony te można wykorzystać tylko w niektórych sklepach i z reguły tylko przy dużych zakupach. Ich jedyna zaleta to możliwość łączenia w jednej transakcji z innymi kuponami. Czyli kupując np. telefon za 90$ możemy użyć jednocześnie wspomnianego kuponu Aliexpress o wartości 10$, kuponu sklepu (w niektórych sklepach) o wartości np. 2$ i dodatkowo kuponów Select (także tylko w niektórych sklepach) np. o wartości 4$. Łącznie da to wtedy 16$ zniżki i uwzględniając dodatkowo cashback może to łącznie obniżyć cenę telefonu nawet o połowę.  
Wszystkie wspomniane wyżej kupony można wykorzystać wyłącznie 11.11.

Warto wspomnieć, że prawie wszyscy sprzedawcy na Aliexpress przygotowali na 11.11 specjalne, promocyjne ceny telefonów. Jednak prawie wszystkie sklepy na kilka dni przed 11.11 sztucznie podnoszą ceny, aby obniżka w tym dniu wyglądała na większą niż jest w rzeczywistości. Dlatego nie wolno się sugerować przekreślonymi cenami sprzed obniżki.
Na ogół możemy już poznać ceny które będą obowiązywały w dniu 11.11. Nieznana jest za to ilość towaru przeznaczonego do sprzedaży w podanych cenach.

Już teraz możemy dodawać wybrane towary do koszyka, co przyspieszy ich zakup, a może być to istotne, bo największe okazje będą zapewne dostępne zaledwie przez kilka minut (jeśli nie sekund :-D). Dodatkowo za każdy (max 10 dziennie) towar dodany do koszyka otrzymamy 5 monet, które mogą się przydać w przyszłości.

Od jutra startuje jeszcze jedna gra (coupon rain), której nazwa sugeruje, że może być ona także obfitym źródłem kuponów. Polega ona na chwytaniu czerwono-żółtych pudełek z prezentem (jest nim 5$ kupon rabatowy). Prezenty będą spadały tylko przez 5 minut o określonych godzinach. 4.05, 10.20, 16.10 i 22.30 PT, czyli należy dodać do tego 9h -zatem pierwsza runda rozpocznie się o 13.05 naszego czasu.

Inne chińskie sklepy jak na razie nie ujawniły jeszcze właściwie niczego ciekawego.

Joybuy oferuje kupony dla nowych klientów, ale w większości nie mogą być one użyte przy zakupie telefonu (poza kuponem 4/20$ i 111/888$). Można natomiast spodziewać się... niespodzianek. Np. dzisiaj rano nieoczekiwanie pojawiły się całkiem interesujące kupony:
Pula kuponów odnawia się po 17.00 naszego czasu..

Gearbest i Banggood także rozdają kupony, ale jak zwykle w tych sklepach kupony nie działają na towary w promocji (czyli praktycznie na wszystkie), zatem raczej nie warto się nimi interesować.
Warte zainteresowania mogą być za to obniżki cen telefonów w Gearbest, które pojawiają się już teraz. W szczególności dotyczy to flash sale. Należy jednak wykazać się refleksem, bowiem trwają one bardzo krótko. Z moich obserwacji wynika, że na ogół najniższe ceny telefonów znajdziemy właśnie na Gearbest.
Być może pojawią się w tych sklepach dalsze promocje, uzupełnię wtedy wpis.

Dla tych, którzy chcieliby spróbować "chińszczyzny", ale nie mają czasu ani głowy do tego, aby śledzić promocje, będę miał specjalną ofertę. Ale o tym przeczytacie już w następnym wpisie.

Aktualizacja z 10.11.2017
No i się zaczęło. Joybuy był pierwszy:
Xiaomi Redmi 4A za 78$ (z kuponem 6$ do pobrania na stronie). VAT? No cóż - jak się uda;-)
https://www.joybuy.com/3297548.html?isActivitying=false
Różowy jeszcze odrobinę taniej 74$:
https://www.joybuy.com/3143540.html?isActivitying=false
Redmi 4X za 94$ (z zapychaczem można zejść na 90$):
https://www.joybuy.com/3741655.html?isActivitying=false
Redmi Note 5A od 95$:
https://www.joybuy.com/600211449.html?isActivitying=false 
Na drugim biegunie Mi6 za 320$:
https://www.joybuy.com/3192666.html?isActivitying=false

piątek, 3 listopada 2017

Samsung S8 w ofercie Play - jest okazja!

Play ogłosił wczoraj superokazje:
Znaczna obniżka cen Samsungów S8 i S8+  brzmi ciekawie. Niestety S8+ jest podobno trwale niedostępny ;-)
Na pierwszy rzut oka, pomimo znacznej obniżki (o 700 zł), trudno dostrzec tu okazję:


Nawet jeśli uwzględnimy zaawansowane techniki, o którym pisałem w tym wpisie, to 170 zł/m-c dla przenoszących numer do Play pomnożone przez 18 miesięcy daje 3060 zł, a przecież ten telefon można już kupić w sklepach internetowych od 2500 zł.

Jednak na tym blogu zawsze staram się wycisnąć maksimum z ofert operatorów i okazuje się, że w tym przypadku także można z oferty wycisnąć więcej.
Kluczem są tu możliwe do wynegocjowania  pracownicze kody rabatowe, które umożliwiają zakup telefonu w obniżonej cenie.
Konkretnie w abonamencie Stan Nielimitowany Dom WIFI umożliwiają one zakup S8 za 399 zł już w abonamencie (dla przenoszących numer do Play) za 120 zł/m-c.

120 x 18 miesięcy plus 399 opłaty na start i 30 zł za aktywację daje nam całkowity koszt umowy 2590 zł, czyli tyle ile trzeba w mniej znanych sklepach zapłacić za sam telefon. Dodajmy przy tym, że w dużych sklepach telefon kosztuje ponad 3000 zł. Biorąc pod uwagę usługi wliczone w abonament jest to zatem świetna oferta.

Oczywiście istnieje jeszcze możliwość dalszej obniżki jeśli zamówimy jednocześnie więcej niż jeden abonament, bowiem skorzystamy wtedy z rabatu za łączenie usług, który wynosi 10 zł/m-c. Ale to już rozwiązanie dla bogatych ;-)

Zainteresowanych ofertą Play informuję, że jeden z czytelników bloga - Dawid, który jest doradcą Play, zgodził się odpowiedzieć na Wasze ewentualne pytania zadane emailem na adres: dawidobrusnik@sprzedaz.playmobile.pl oraz ewentualnie pomóc w realizacji zamówienia.

sobota, 28 października 2017

Jak skorzystać z rabatu za łączenie usług w Orange, czyli parę słów o migracji.

O najważniejszych faktach dotyczących nowego rabatu za łączenie usług w Orange, który zastąpił rabat Orange Open pisałem już w tym wpisie.

W mojej opinii posiadacze jednej usługi w Orange mogą w tej chwili zapomnieć o dobrej ofercie u tego operatora. Dopiero posiadanie 2 lub więcej usług pozwoli osiągnąć dobre warunki, pod warunkiem skorzystania ze wspomnianego rabatu.
Przypomnę jednak, że nie mogą to być dowolne usługi. Do zniżki liczą się tylko umowy w nowych planach taryfowych (poza Planem Podstawowym), ofercie Love, telefon stacjonarny i internet mobilny w Planie Optymalnym.


Dla posiadaczy starszych taryf przejście na nową ofertę może być opłacalne także ze względu na większe pakiety internetu zawarte w nowych planach. Przedłużający umowę już w abonamencie za 40 zł/m-c (minus ewentualne zniżki) otrzymają 10 GB pakiet internetu. W Smart Planach pakiety internetu były znacząco niższe, choć w zamian można było liczyć na darmowy "szeroki" lejek w LTE.

Czy trzeba przedłużyć umowę, aby przejść na nowe taryfy? Niekoniecznie. Nawet jeśli jest to już możliwe, bo nasza umowa zbliża się do końca, to nie zawsze będzie to opłacalne, ze względu na proponowane w tej chwili wysokie ceny telefonów. Niekiedy lepszym rozwiązaniem może być tak zwana migracja, czyli zmiana taryfy w trakcie umowy, bez podpisywania aneksu. Zaletą jest to, że nie wydłużamy okresu obowiązywania dotychczasowej umowy. Jest też i wada. Tracimy promocyjny rabat na abonament uzyskany z kodów rabatowych lub z DUK.

Kiedy to się opłaci? Prześledźmy to na przykładzie:
Posiadacz starego Smart Planu LTE za 69,99 zł/m-c (o regulaminowej wysokości 85,98) z dodatkową zniżką 30% z DUK musi dotychczas płacić co miesiąc 45,69 zł. W zamian otrzymuje nielimitowane rozmowy/SMS/MMS i pakiet od 2 do 5 GB internetu w zależności od wynegocjowanych warunków.
Migracja do nowego Planu Optymalnego sprawi, że pomimo utraty 30% rabatu na abonament będzie płacił tylko o 4,31 zł/m-c więcej, a w zamian powiększy pakiet internetu do 10 GB. Dodatkowo będzie mógł skorzystać na tej umowie z nowego rabatu za łączenie usług, co może zmniejszyć opłatę do 30 zł/m-c. No i będzie wciąż miał możliwość przedłużenia umowy w przypadku gdyby nieoczekiwanie pojawiły się ciekawe promocje na telefony.

Na ogół nie da się zmigrować do abonamentu tańszego niż obecnie posiadany. Dlatego w powyższym przykładzie raczej nie da się zmigrować do Planu Podstawowego, czy Standardowego. Najniższy możliwy do wyboru to Plan Optymalny. Jak zdążyłem zauważyć nie jest też możliwa migracja z planu wspólnego (głównego).

Jak sprawdzić czy i do jakiego planu możemy zmigrować?
Należy zalogować się na swoje konto w Orange Online. Następnie w sekcji "Wokół Twojej oferty" wybrać opcję "dostosuj ofertę":


Pojawi się wtedy widok zbliżony do tego z poniższego ekranu:


System pozwoli nam wybrać z listy tylko te plany taryfowe do których migracja jest dozwolona.  Pozostaje zatwierdzić wybór i ... czekać na efekty ;-)
W razie gdyby były one niezadawalające będziemy jeszcze mieli szansę wycofania się z wprowadzonych zmian w ciągu 10 dni od otrzymania najbliższej faktury.

środa, 25 października 2017

Szalona obniżka w Orange.

Miałem zamiar ją zignorować, bo nie mam ostatnio czasu pisać o pierdołach. Zmieniłem jednak zdanie, bo z lektury forum widzę, że są i tacy, którzy mogą się na to nabrać.

Bardzo krótko i na temat. Ta obniżka to pic na wodę, fotomontaż. Na ogół telefony, które były droższe niż w innych sklepach o 200 zł przecenili o 70 zł i nazywają to szaloną obniżką ;-) Faktycznie trzeba być szalonym, żeby z tej "okazji" skorzystać;-)

Dobrym przykładem jest tu popularny Samsung A5 2017. Niedawno pisałem na FB o promocji x-komu, w której ten telefon można było kupić za około 1250 zł. W Orange przed przeceną telefon kosztował 1760 zł (24x65+199 na start) w po "szalonej obniżce" kosztuje o 240 zł mniej :-D
Przypominam, że do tego dodatkowo musimy płacić za abonament!

O wyjątkach od tej reguły (P9 Lite 2017, Moto G4) pisałem już w poprzednim wpisie.
Jednak jest jeszcze jeden telefon, o którym nie pisałem, a jego cena rzeczywiście jest obniżona.
Chodzi o Samsunga S8+ który w ofercie Love kosztuje teraz 2592 zł (24 x 108 bez pierwszej wpłaty). W dużych sklepach telefon ten kosztuje znacząco więcej, bo praktycznie nie znajdziemy go poniżej 3 tys. zł. Czy to oznacza, że warto go kupić? Biorąc pod uwagę, że oferta Love kosztuje dodatkowo co najmniej 70 zł/m-c, to na pewno nie jest to dobra oferta w tym rozumieniu tego określenia, którego dotychczas używałem na blogu.
Trzeba jednak pamiętać, że przejście do oferty Love możliwe jest na wiele miesięcy przed zakończeniem starej umowy. Dodatkowo są przecież osoby, które tych usług rzeczywiście potrzebują i zamierzają przedłużyć umowę tak czy inaczej. Dla nich może to być rzeczywiście dobra oferta. 
A jeżeli chcieliby wycisnąć jeszcze coś więcej, to zapraszam do indywidualnego kontaktu emailowego - zielony71a@gmail.com. Pomogę;-)

czwartek, 19 października 2017

Powrót rabatów w DUK Orange.

Rabaty wróciły! I to w całkiem niezłej wysokości :-) Według moich informacji DUK może teraz zaoferować 20% do 30% 40% rabatu na abonament, a dodatkowo wciąż mają możliwość przyznania 3 miesięcy abonamentu gratis. 3 / 24 = 12,5%, zatem maksymalnie można otrzymać nawet ponad 40% 50 %rabatu, choć wynegocjowanie maksymalnych zniżek zapewne nie będzie łatwe.
Jeżeli dodać do tego jeszcze 20 zł rabatu na abonament za łączenie usług, to widać, że po krótkiej przerwie Pomarańczowi zdecydowanie wracają do gry.
Plan Standardowy, który normalnie kosztuje 40 zł/m-c, po wszystkich zniżkach może kosztować tylko 5 0 zł/m-c, a do tego otrzymamy jeszcze 3 miesiące abonamentu gratis!

Przypominam też, że zmieniły się zasady przedłużania umów. Obecnie przedłużenie umowy na kilka miesięcy przed jej zakończeniem nie wydłuża okresu obowiązywania nowej umowy.
Zawodowy wyciskacz soku może więc w 24 miesięcznej umowie zapłacić tylko 15 x 5 zł = 75 zł.
75 / 24 = 3,1 zł/m-c. Oczywiście przy założeniu, że podpisaną teraz umowę uda się przedłużyć na 6 miesięcy przed jej zakończeniem. Co mogę dodać? Jest to zdecydowanie dobra oferta :-D

No dobrze, a co z telefonami?
Tu już sprawa się komplikuje. O ile w ofercie bez telefonu nie ma moim zdaniem sensu rozważać żadnego abonamentu ponad Plan Standardowy, to w ofercie z telefonem warto zauważyć, że ceny niektórych modeli telefonów znacznie spadają w wyższych abonamentach.
Nie zmienia to jednak faktu, że nadal generalnie są raczej wysokie.
W zależności od otrzymanych rabatów całkowity koszt umowy w abonamencie Optymalnym może być wyższy od Standardowego od 105 do 240 zł. Przy tańszych telefonach wzrost kosztu abonamentu na ogół jest wyższy niż spadek ceny telefonu. W przypadku telefonów droższych może już być różnie. Analogicznie wybór najwyższego abonamentu Wzbogaconego może być korzystny tylko w przypadku kilku najdroższych modeli telefonów.
Przypominam, że wciąż można otrzymać w DUK 5 zł miesięcznej zniżki na ratę za telefon.
Opłacalność zakupu telefonu w Orange w znacznym stopniu zależy od tego jakie zniżki uda nam się ostatecznie wynegocjować. W tej sytuacji niełatwo mi wskazać gotowe typy.
Przy założeniu, że wykorzystamy maksymalne rabaty na pewno warto zwrócić uwagę na:

Huawei Mate 10 Lite - to pozycja dla zwolenników dużych ekranów, o całkiem przyzwoitej specyfikacji (Kirin 659 + 4 GB RAM), choć niektórzy przyczepią się zapewne do braku NFC.
Z rabatem na ratę za telefon dostępny już od nieco ponad 1000 zł w planie Standardowym.
Huawei P9 Lite 2017 - czyli dobrze znany P9 Lite po lekkim liftingu. Niecałe 700 zł w planie Standardowym z rabatem na ratę za telefon.
Nokia 3 - to jedna z najtańszych pozycji w ofercie. Za tą cenę (od 459 zł) nie można wymagać zbyt wiele ;-) Dla sentymentalnych, oraz tych którzy chcieliby sprawdzić zawartość Nokii w nowych Nokiach ;-)
Motorola Moto E4 - jest nawet jeszcze tańsza od wspomnianej Nokii. W planie Standardowym można ją dostać już od 360 zł (z rabatem na ratę za telefon). Telefon występuje w wersji z Mediatekiem 6737 i Snapdragonem 425/427. Na razie nie udało mi się ustalić, którą wersję sprzedaje Orange. Tak czy inaczej jest to niezła alternatywa dla telefonów sprowadzanych prywatnie z Chin.

Mam wątpliwości czy w obecnej sytuacji warto polecać komuś umowę na 36 miesięcy. Wiem jednak, że istnieją zwolennicy takich umów. W przypadku umów z telefonem rabat 5 zł na ratę za telefon da nam tutaj 180 zł, a nie 120 zł zniżki, od (z reguły) niższej ceny telefonu. Przy tańszych telefonach daje to procentowo spory upust - w przypadku wspomnianej wcześniej Nokii 3 w planie Standardowym cena zakupu spada do 324 zł, a rata za telefon jest symboliczna (9 zł po rabacie).
W przypadku Motoroli rata za telefon w umowie na 36 miesięcy to 6  zł (po rabacie) w planie Standardowym. 
Warto też zwrócić uwagę na znaczące obniżki cen telefonów HTC w planie Optymalnym w długich umowach. Przykładowo HTC 10 może kosztować (po rabacie) 1044 zł, czyli 29 zł/m-c.
  
Pomimo przywrócenia rabatów procentowych w DUK dalej decydujący wpływ na opłacalność oferty Orange ma możliwość uzyskania zniżki za łączenie usług. Te 20 zł/m-c to przecież nawet aż 50% ceny abonamentu. Dlatego w jednym z kolejnych wpisów wrócę do tego tematu.

Aktualizacja z dnia 22.10.2017
Dodałem do zestawienia Motorolę Moto E4.
Aktualizacja z dnia 7.11.2017
Najprawdopodobniej w DUK można teraz dostać nie 20, nie 30, a ... 40% rabatu na abonament!
Osobiście widziałem cały aneks, ale otrzymałem zgodę na publikację tego fragmentu (jeszcze raz dziękuję :-)):