piątek, 21 stycznia 2022

Aż 300 GB za drobne w Plushu na kartę

Tym razem wprawdzie nie uda się całkiem za darmo, tak jak to ciągle jeszcze jest w Play, ale myślę, że 300 GB na cały miesiąc warte jest wydania tych 5-10 zł, szczególnie jeśli u kogoś internet w Plusie działa w miarę szybko (co nie zawsze jest regułą). Promocję można uruchomić do końca marca, a więc korzystać z internetu do końca kwietnia i dlatego wydaje mi się, że warto o niej napisać

Potrzebny będzie nowy starter Plusha. Możemy go dostać za darmo, jeśli przeniesiemy numer do Plusha na kartę (niestety tylko w salonie - ale na ogół nie ma problemu z dostępnością starterów jak to bywa w Play). Możemy też po prostu kupić dowolny starter Plusha za 5 zł.

Po aktywacji startera należy wysłać SMS o treści ZGODA na numer 80600 - to da nam 200 GB internetu na 30 dni w zamian za zgody marketingowe,

Następnie wysyłamy SMS o treści 100GB na numer 80600 - tym razem dostaniemy darmowe 100 GB na 30 dni.

Niestety ważność pakietów będzie ograniczona przez ważność konta głównego, dlatego w przypadku gdy nie uda nam się wykorzystać całych 300 GB w 14 dni, musimy jeszcze włączyć usługę rok ważności konta (w aplikacji, IBOA lub  kodem *136*11*10#) i doładować konto za 5 zł. Bez tego doładowania usługa RWK nie będzie aktywna! 

Brak płatnej aktywności w Plushu powoduje teraz zmniejszenie salda konta głównego o 3 zł/m-c, dlatego najlepiej wcześniej pozostałe środki zużyć na zakup jednego z płatnych pakietów internetu (lub innych) dostępnych w ofercie.

 


wtorek, 18 stycznia 2022

Prawie nowa Vectra B, czyli druga, odważniejsza próba zaistnienia na rynku

Oczywiście nie chodzi o samochód, po którym Niemiec płakał kiedy go sprzedawał, a drugą próbę zaistnienia na rynku z ofertą komórkową firmy, która na ogół kojarzona jest z TV kablową.

O pierwszej próbie pisałem w maju ubiegłego roku, ale wtedy promocja trwała tylko tydzień, tak jakby operator obawiał się zbyt dużego napływu klientów :-D Założę się, że szturmu nie było, a i teraz zapewne go nie będzie, bo choć tym razem promocja potrwa do końca stycznia, a warunki obiektywnie rzecz biorąc są całkiem niezłe, to jednak oferta ma także swoje minusy.

Jakie to warunki? Nielimitowane rozmowy, SMS i MMS oraz pakiet 10 GB internetu za 15 zł/m-c, to z pewnością najtańszy abonament na rynku. Nawet w Orange, po wszystkich rabatach nie osiągniemy takiej ceny dla pojedynczego numeru. Dodatkowym atutem jest dość przyzwoity lejek (1 Mbps) po wyczerpaniu podstawowego pakietu. Do tego dostajemy trzy miesiące usługi gratis oraz darmową aktywację. Okres lojalnościowy trwa 24 miesiące, co wobec bardzo prawdopodobnych podwyżek może być akurat atutem.

Po uwzględnieniu darmowych 3 miesięcy efektywnie abonament kosztuje około 13 zł/m-c.

Oferta działa w oparciu o infrastrukturę sieci Play. Ma to pewne pozytywne aspekty (działają chyba wszystkie usługi dodatkowe, które działają w macierzystej sieci, co nie zawsze jest normą u MVNO), ale ma to też swoje wady. Chodzi oczywiście o możliwe problemy z zasięgiem po znacznym ograniczeniu roamingu krajowego. Obecnie Play korzysta już tylko z nadajników Orange, i choć własna sieć nadajników stale się rozrasta, to jeszcze do ideału jej trochę brakuje;-) Warto jednak zauważyć, że Play bardzo poważnie podchodzi do rozbudowy sieci  i już wkrótce może to się zmienić.

Ważnym czynnikiem może być to, że właściwie niewiele ryzykujemy, bo w przeciwieństwie do niektórych innych operatorów wirtualnych, Vectra raczej nie zniknie nagle z rynku, a nawet gdyby postanowiła porzucić segment telefonii komórkowej, to jest właściwie pewne, że jej klientów natychmiast przejmie Play, dzięki czemu nie stracimy swojego numeru, ani nie odczujemy przerw w działaniu usług.

Największym minusem oferty może okazać się obsługa klienta. Wprawdzie system informatyczny Play jest w miarę stabilny i podstawowe usługi powinny raczej działać bezproblemowo, to wszelkie problemy, które będą wymagały pomocy konsultanta mogą stać się przyczyną sporego bólu głowy.

Obsługa klienta w zakresie podstawowych usług Vectry ogólnie słynie z niskiego poziomu, a w przypadku usług komórkowych będzie zapewne jeszcze gorzej. Nie zdziwię się jeśli problemem okaże się nawet znalezienie konsultanta świadomego, że firma w ogóle świadczy usługi komórkowe.

Dla dociekliwych jak zwykle link do regulaminu promocji.

 

Aktualizacja z dnia 16.04.2022

Mamy kolejną, kilkudniową odsłonę promocji w niezmienionej formie. Tym razem promocja potrwa do dnia 24.04.2022.

Link do nowego regulaminu promocji.


Aktualizacja z dnia 25.05.2022

Mamy kolejną, kilkudniową odsłonę promocji w niezmienionej formie. Tym razem promocja potrwa do dnia 3.06.2022.

 

Aktualizacja z dnia 20.01.2023

Tym razem w 3-dniowej promocji możemy podpisać umowę bez lojalki, ale też bez 3 miesięcy abonamentu gratis. Pozostałe warunki pozostają bez zmian.

Link do nowego regulaminu promocji.

poniedziałek, 17 stycznia 2022

Śpieszmy się kochać niskie ceny, tak szybko odchodzą...

Zaledwie pół roku temu tłumaczyłem, dlaczego blog praktycznie usycha. Trochę po cichu liczyłem, że tradycyjnie w końcówce roku trafi się jakaś promocja i można nawet powiedzieć, że jakaś się trafiła, ale był to zaledwie cień dawnych promocji.

Tymczasem jednak sytuacja jeszcze się pogorszyła. 5% inflacji byłoby teraz marzeniem Rady Polityki Pieniężnej. Wszystko wskazuje na to, że wkrótce będziemy mieli ponad 10%, a może nawet i więcej. Szok cenowy w zakresie nośników energii w połączeniu ze słabym rządem, który kupuje poparcie wyborcze, musi się skończyć dalszym wzrostem cen.

W tej sytuacji sądzę, że o promocjach w abonamencie możemy już raczej zapomnieć. Być może coś trafi się czasem w prepaidzie, aby tymczasowo podbudować liczbę klientów, ale łowienie takich krótkotrwałych promocji to już zajęcie dla prawdziwych myśliwych.

Wszystkim innym radzę tymczasem jak najszybciej przedłużyć umowę, aby zagwarantować sobie na dwa lata aktualne ceny, zanim jeszcze operatorzy "uzgodnili" między sobą skalę dalszych podwyżek. W obecnej sytuacji nawet operatorzy wirtualni nie utrzymają raczej cen na aktualnym poziomie. Mamy zresztą pierwszy przykład, czyli brak możliwości dołączenia do jednej z najtańszych ofert operatora wirtualnego "W Rodzinie", o której pisałem w tym wpisie na blogu.


Przypomnę, że w abonamencie Orange w dalszym ciągu możliwe jest uzyskanie 20 zł rabatu na abonament głosowy, a ostatnio nawet mam doniesienia, że także na pakiet LOVE.

Problemem jest tylko uzyskanie takich warunków od konsultanta. No ale, kto nie spróbuje, ten na pewno ich nie dostanie.


sobota, 18 grudnia 2021

Listy do M, czyli jak zakochać się na Święta

Znalezienie prawdziwej miłości nie jest łatwe i podobnie jest z nową promocją Orange. 

Regulamin promocji jest głęboko ukryty..Promocja dotyczy stosunkowo nielicznych, czyli klientów mieszkających na obszarach zderegulowanych, mających możliwość podłączenia światłowodu od Orange, a na dodatek trudno będzie znaleźć konsultanta, który Wam ją sprzeda :-D
Promocja jest tak głęboko zakonspirowana, że nawet nie będzie po niej śladu w umowie ;-) Z tego względu nie wszyscy konsultanci o niej wiedzą, a szkoda, bo skorzystać można tylko za pośrednictwem konsultanta.
Ale za to, jeśli już się uda skorzystać, to raczej będziecie szczęśliwi. Przynajmniej przez pierwszy rok - zupełnie jak w prawdziwym małżeństwie ;-)
Dlaczego przez rok? Ponieważ w tej promocji pierwszy rok umowy Love jest zupełnie za darmo. Za drugi trzeba już niestety zapłacić pełną cenę.

A teraz trochę szczegółów.
Promocja zasadniczo dotyczy światłowodu. Jednak można z niej skorzystać także w pakiecie Love ze światłowodem, a przy tej cenie nie widzę powodu, żeby brać tylko sam światłowód.
Co to są obszary zderegulowane? W uproszczeniu to obszary, na których (zdaniem urzędników) panuje na tyle silna konkurencja, że promocje Orange nie spowodują natychmiastowego upadku jej konkurentów, więc na tych obszarach pozwalają nawet na dumping cenowy :-D
No ale gdzie to konkretnie jest? Tu odpowiedź jest trudniejsza. Na stronach Orange, do których kieruje nas regulamin, jest bardzo krótka (i nie wiem na ile aktualna) lista. Za to na oficjalnym forum Orange jest ona znacznie dłuższa. Została tam zamieszczona przez użytkownika, który na ogół wie o czym pisze, więc sądzę, że można mu zaufać, jednak w ostatecznym rozrachunku każdy musi samodzielnie ustalić czy mieszka na takim obszarze, bo ja nie mam wystarczających kompetencji w tym zakresie, a konsultanci Orange nie mają ich tym bardziej. Dobrym pomysłem wydawałoby się pisemne zapytanie do UKE. Problem w tym, że na odpowiedź przyjdzie trochę poczekać, a promocja obowiązuje do końca roku.

Co ciekawe w ramach tej promocji nie doliczają nawet dodatkowej opłaty 20 zł/m-c za instalację w domach jednorodzinnych.

Mam też niepotwierdzoną informację, że na pocieszenie, dla klientów mieszkających poza obszarem zderegulowanym, zamiast 12 miesięcy abonamentu gratis konsultanci proponują telefon Oppo A15s (który normalnie przysługuje dopiero w Love z TV), czyli budżetowy smartfon oparty na 4-letnim Mediateku Helio P35 z ekranem o niskiej rozdzielczości i kiepskim aparatem, którego trochę ratuje tylko przyzwoita w tym segmencie pojemność pamięci - 4/64. Osobiście nie zapłaciłbym za niego więcej niż 300 zł, więc dla mnie to jednak marne pocieszenie. Podobno w ramach indywidualnych negocjacji da się też wyrwać zniesienie opłaty za aktywację.
Na razie nie udało mi się tego potwierdzić, ale na pewno warto spróbować.

Na pewno regulamin wyklucza natomiast łączenie tej promocji z promocjami, w których możemy otrzymać prezent za 1 zł, czyli np. telewizorem, czy zestawem smartfonów.

czwartek, 2 grudnia 2021

Luksus za rozsądną cenę, czyli promocja roku w Orange

Dzisiejszy wpis jest trochę nietypowy, bo zwykle doradzam jak zapłacić mało, a jeszcze lepiej zupełnie nic ;-)

Tymczasem dzisiaj będzie o telefonach luksusowych, normalnie kosztujących w okolicach średniej krajowej płacy, o których na ogół nawet nie wspominam na blogu.

Rzecz w tym, że idą Święta, czyli czas kupowania prezentów, a promocja jest tak dobra, że aż nie mogę w to uwierzyć :-) Nie każdy musi, a nawet nie każdy powinien z niej skorzystać, ale jeśli chcemy sprawić komuś spektakularny prezent pod choinkę, to na pewno warto ją wziąć pod uwagę.

W mikołajkowej okazji Orange oferuje cztery telefony, z czego dwa w niewiarygodnie niskich cenach:

Samsung Galaxy Z Flip3 5G 128 GB - to gadżet, który z pewnością wywoła szybsze bicie serca u obdarowanej osoby ;-)  Normalnie w sklepach kosztuje znacznie powyżej 4000 zł,  z tego względu zakwalifikowałbym go raczej do kategorii biżuterii, ale w najnowszej promocji Orange możemy go kupić już za niecałe 2100 zł w każdym wariancie Love z TV, co przy jego cechach użytkowych i specyfikacji jest z pewnością niewygórowaną ceną. W abonamentach głosowych cena też nie jest z pewnością wygórowana. W najwyższym abonamencie jest identyczna jak w Love, a w Planie 60 telefon kosztuje niecałe 2500 zł. 

Moim skromnym zdaniem jeżeli ktoś brał pod uwagę zakup składanego telefonu z tej półki cenowej, to z tej promocji wręcz musi skorzystać. :-D

 

Samsung Galaxy S21+ 5G 128GB - mogę polecić z kolei tym, których idea składanego telefonu napawa obrzydzeniem. Trudno mu coś zarzucić (może poza wysoką ceną), ale na pewno nie zrobi już takiego wrażenia jak Flip. Normalnie, przy cenie w okolicach 4000 zł, stosunek jakości (wysokiej) do ceny (bardzo wysokiej) mnie nie przekonuje. Jednak teraz możemy go kupić za 2300 zł w każdym wariancie Love z TV oraz najwyższym planie głosowym, a w Planie 60 jest jedynie o 230 zł droższy. Ta oferta także z pewnością warta jest rozważenia.

Pozostałe dwa telefony w promocji wymienię tylko z obowiązku. Są to:

Xiaomi 11 Lite 5G NE 8/128GB, który w pakietach Love z TV możemy (ale raczej nie chcemy) kupić w cenie o około 300 zł niższej niż rynkowa.

Samsung Galaxy Z Fold3 5G 256GB - telefon w pewnością spektakularny, ale jego cena, choć mocno obniżona, nawet w tej promocji przekracza 5000 zł w każdym wariancie Love, czyli to już oferta dla tych, którzy stanowczo nie mają co robić z pieniędzmi. A sądzę, że tacy ludzie raczej nie zaglądają na mojego bloga ;-)


Na koniec ważna uwaga. Jeżeli któryś z Czytelników zamierza skorzystać z promocji, to zdecydowanie doradzam kontakt ze mną w celu rozpoznania możliwości skorzystania z zaawansowanych technik wyciskania soku z Pomarańczy. Jest ich dużo i można się w tym pogubić, a przez to zapłacić znacznie więcej niż potrzeba :-D

 


 

       

 


piątek, 26 listopada 2021

Kolejny Black Friday w Orange

Do końca nie miałem pewności, czy w tym roku w ogóle będzie jakaś promocja na telefony w Orange, bo ostatnio ceny telefonów w abonamentach były po prostu zaporowe i podejrzewałem nawet, że ma to jakiś związek z ograniczeniem dostaw.

No ale jest - a jak już jest, to nie mogę jej nie skomentować ;-)

Obniżono ceny na trzy modele największych chińskich producentów Oppo, Xiaomi i Vivo.Prawdę mówiąc osobiście wolałem ubiegłoroczne promocje na Samsungi, ale najwyraźniej zorganizowanie dobrej ceny na urządzenia tego producenta nie było teraz proste.

Na reklamach obniżka ceny Oppo Reno 6 5G jest gigantyczna i przekracza 50%. Bez abonamentu telefon kosztuje w Orange 2200 zł (w innych sklepach internetowych wg. Ceneo nieco poniżej 2000 zł), natomiast w tej promocji, w wyższych abonamentach za telefon zapłacimy jedynie 1032 zł. Taka cena pojawia się już w Love Standard. W tym przypadku haczyk polega na tym, że oficjalna cena tego telefonu jest zupełnie chora (w przypadku Oppo jest to zresztą regułą). Wystarczy wspomnieć, że ubiegłoroczny hit wyprzedaży w Orange, czyli Samsung S20 FE wciąż wręcz miażdży Oppo pod każdym względem, a w promocjach można go już teraz kupić za wyraźnie niższą cenę. 

Nie zmienia to jednak faktu, że 1032 zł w abonamencie to już dobra cena jak za ten telefon i właściwie na tym pułapie cenowym może z nim konkurować chyba tylko Xiaomi.

I to właśnie Xiaomi Mi 11 Lite 5G jest drugim telefonem w promocji. W wersji, która jest promowana, czyli 6/128 GB Ceneo wycenia go na 1400 zł i mniej więcej za tyle możemy go teraz kupić w Orange bez abonamentu (1359 zł). Z abonamentem kosztuje nieco mniej. W najwyższym Love Premium jedynie 671 zł, ale to bardzo kosztowny abonament. Natomiast w większości niższych abonamentów możemy go nabyć za około 1000 zł - np. w Love Standard (oraz Planie 60) za 1080 zł, a więc w Love nawet drożej niż wspomniany wcześniej Oppo. Jednak bezpośrednie porównanie cen w abonamentach głosowych pokazuje, że Xiaomi możemy kupić na ogół taniej niż Oppo.

Trzeci telefon w promocji to Vivo V21 5G, ale w jego przypadku nie widzę tu żadnej okazji, dlatego szkoda mi czasu na rozwijanie tego tematu.

 

Czas na kluczowe pytanie - czy warto skorzystać z promocji?

Jeżeli ktoś myślał o podpisaniu umowy w Orange Love, to moim zdaniem zdecydowanie warto. Przypomnę, że w związku z promocją świąteczną do każdego Love z TV nowi klienci mogą dostać (kiepski) telewizor lub smartfon (Oppo A15s) za 1 zł. W połączeniu z obecną promocją oferta staje się już konkurencyjna rynkowo. W przypadku osób, które są skazane na Orange ze względu na brak dostępu do światłowodu (czy może ogólnie szybkiego internetu) z innego źródła, to już w ogóle nie ma o czym dyskutować. Ja w takim przypadku wybrałbym opcję z dwoma telefonami Oppo, ale nawet ten kiepski telewizor można przecież w ostateczności odsprzedać.

Natomiast w przypadku osób, które myślą jedynie o przedłużeniu umowy głosowej sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Dla samego telefonu raczej nie warto. Ale ponieważ widzę pewne szanse na wyciągnięcie nieco więcej z tej promocji, dlatego zainteresowane osoby zapraszam do kontaktu poprzez blogowego emaila.


Aktualizacja z dnia 26.11.2021

Dzięki podpowiedzi uważnego Czytelnika mam okazję zaktualizować wpis o jeszcze jeden zestaw, który nie jest reklamowany na stronie Orange i chyba wcześnie rano go jeszcze nie było (albo przeoczyłem).

Samsung S20 FE 5G + Samsung A52s 5G - wprawdzie pierwszy z telefonów jest już na rynku od ponad roku, ale moim zdaniem wciąż wart jest polecenia, a producent obiecuje jeszcze 2 lata wsparcia.

Cena tego zestawu we wszystkich wariantach Love z TV  to 2641 zł, co moim zdaniem jest bardzo dobrą propozycją, dlatego polecam ten zestaw każdemu, kto zamierzał zdecydować się na pakiet Love. W ofertach komórkowych także będzie on atrakcyjny dla wszystkich miłośników Samsungów - do wyboru mamy tu Plan 80 w którym zestaw kosztuje 2641 zł lub Plan 60, w którym zestaw jest tylko o 168 zł droższy.


 



czwartek, 14 października 2021

Strategia na końcówkę roku dla wielbicieli abonamentu

Zagorzali zwolennicy abonamentów mają ostatnio pod górkę. Od dłuższego czasu nie udało mi się trafić na trop nowej, dobrej oferty, a dotychczasowe sposoby w Orange ostatnio całkowicie zawodzą.

Co robić, jak żyć? :-) Jeśli najprostsze rozwiązanie (zmień pracę, weź kredyt... ;-) ) nie wchodzi w rachubę, to w najbliższym czasie widzę tylko jedną możliwość uzyskania dobrych warunków w abonamencie.

Oczywiście wszelkie przewidywania dotyczące przyszłości są niezwykle ryzykowne, ale zakładam, że operatorzy nie zrezygnują z organizowania promocji telefonów, które zawsze miały miejsce w końcówce roku. W tym roku Black Friday wypada 26 listopada, a Cyber Monday 29 listopada, mamy więc jeszcze trochę czasu, żeby się przygotować.

Jakie przygotowania mam na myśli? Żeby skorzystać z dobrych warunków trzeba będzie kupić kupić telefon, który akurat będzie w promocji (i być może go sprzedać), ale jest niezwykle mało prawdopodobne, że konsultanci operatora zaoferują nam jednocześnie zniżkę na abonament (z tym ostatnio w ogóle jest problem) i jednocześnie telefon w dobrej cenie. Zniżkę musimy zorganizować sobie sami, a od pewnego czasu jedynym sposobem zagwarantowania sobie takiej zniżki jest przeniesienie numeru do Orange (lub ogólnie do innego operatora, bo u pozostałych operatorów działa to podobnie).

W przypadku Orange przypomnę, że za przeniesienie numeru do Orange przysługują nam 3 miesiące abonamentu gratis, a dodatkowy miesiąc dostaniemy jeśli zrobimy to on-line. Cztery miesiące gratis w abonamencie na 24 miesiące to około 16% zniżki, ale jeśli uda nam się pod koniec nieco skrócić umowę, to będzie jeszcze trochę lepiej. 

Jeżeli więc ktoś chce spróbować skorzystać z takiej możliwości, to na koniec listopada musi być u innego operatora niż ten, u którego zamierza pozostać na dłużej :-)

W przypadku Orange przypominam, że Flex, Nju i Orange na kartę nie dadzą nam 3 miesięcy gratis za przeniesienie numeru. Musi to być oferta na przeczekanie u zupełnie innego operatora. Dobry, bo darmowy, jest Plush na kartę, ale oczywiście należy upewnić się czy nie będzie w naszej okolicy problemów z zasięgiem danego operatora. 

Dla tych wszystkich, dla których takie operacje to zbyt wiele komplikacji, niestety aktualnie nie mam żadnych innych rozwiązań. No chyba, że zmienią swoje przyzwyczajenia i na stałe przeniosą się do oferty prepaid, która jest z każdym miesiącem łatwiejsza w obsłudze, ostatnio dzięki usłudze "autodoładowania" wprowadzonej w Orange na kartę