czwartek, 14 lipca 2016

Blackview A8 - budżetowa propozycja z Chin.

We wpisie sprzed miesiąca zapowiedziałem klubowy test taniego smartfona prosto z Chin.
Niestety żaden z klubowiczów nie zgłosił się do udziału w teście, a ponieważ gwarancja w Chinach nie trwa wiecznie zmuszony jestem podjąć ten trud osobiście. Dla porównania możecie przeczytać inny test tego smartfona, który znalazłem w internecie:
część 1
część 2
Pełną specyfikację telefonu znajdziecie tutaj.

Pierwsze wrażenia.

Telefon jest duży (145 mm wysokości i 73 mm szerokości) i dzięki metalowej ramce sprawia wrażenie solidnego.
Tafla szkła 5 calowego ekranu jest zaokrąglona przy krawędziach podobnie jak tylna klapka, co sprawia że nie wygląda na swoje 9 mm grubości.








Biorąc pod uwagę cenę, uważam, że telefon wygląda całkiem przyzwoicie.
Plastikowa tylna klapka mocowana jest do korpusu aż na 21 zatrzaskach co sprawia, że trzyma się pewnie, nie ugina się i (przynajmniej na początku) nie widzę możliwości żeby mogła sama odpaść lub trzeszczeć.

Na pokładzie Android 5.1
Na starcie mamy 4 ekrany pulpitu. Wszystkie ikony aplikacji umieszczone są bezpośrednio na pulpicie, co sprawia wrażenie chaosu.


 Jeden z ekranów dedykowany jest odtwarzaczowi muzycznemu a kolejny jako specjalny pulpit obsługi aparatu i galerii.

 











Rozwiązanie byłoby może nawet funkcjonalne, gdyby nie to, że w tym trybie nie mamy dostępu do żadnych ustawień. Możemy tylko zrobić zdjęcie na domyślnych nastawach. W praktyce zatem i tak lepiej jest uruchomić standardową aplikację aparatu.

Rozdzielczość ekranu 1280x720 jest chyba optymalna biorąc pod uwagę zastosowane podzespoły. Prawie 300 punktów na cal sprawia, że obraz jest wystarczająco ostry, a większa rozdzielczość z pewnością powodowałaby problemy z wydajnością oraz dodatkowo drenowałaby baterię.
Ekran jest zadziwiająco dobry. Zmiany kąta patrzenia na ekran nie powodują przekłamań kolorów.
Same kolory są soczyste, choć biel zdecydowanie podąża w kierunku błękitu, co nie każdemu musi odpowiadać. Nie znalazłem regulacji temperatury bieli.
Jasność jest wystarczająca nawet w pełnym słońcu, ale trzeba ją wtedy ręcznie ustawić na maksimum bowiem telefon nie posiada automatycznej regulacji jasności.

Telefon komunikuje się z nami po polsku, co wcale nie jest takie oczywiste w przypadku chińskich telefonów. Dotychczas udało mi się znaleźć tylko jeden ekran (dotyczący obsługi gestów na wygaszonym ekranie), który jest w znacznej części po angielsku.


Sama obsługa gestów na wygaszonym ekranie to fajny bajer, który działa poprawnie. Przykładowo rysując palcem literę C na wygaszonym ekranie uruchamiamy od razu aplikację aparatu. Przypisanie liter do aplikacji można oczywiście zmieniać.

Wyniki benchmarków, dla porównania w nawiasie wyniki Samsunga Galaxy A5 A500:
Antutu  - 22625 (20878)
Vellamo browser - 1685 (1481)
Vellamo multicore - 1205 (1246)

Bateria.
Telefon ma pod tym względem dwa oblicza. Zaraz po wyjęciu z pudełka wskaźnik baterii topniał jak lody w piękny lipcowy dzień. W czasie użytkowania mniej więcej 1% na minutę! Łatwo policzyć, że w takim tempie bateria wystarczyłaby na około 1,5 godziny użytkowania! Jednak znalazłem w internecie informację, że problem został rozwiązany przez producenta w najnowszej aktualizacji oprogramowania.
Jest to aktualizacja OTA - nic nie trzeba kombinować, nie wymaga to żadnych umiejętności. Po prostu trzeba wejść w menu ustawienia i uruchomić wyszukiwanie aktualizacji.
Po aktualizacji zobaczyłem nowe oblicze telefonu. Sporadycznie używany, 99% czasu w trybie czuwania telefon wytrzymuje 4 do 5 dni. W czasie oglądania filmów wskaźnik baterii spada o około 20% w ciągu godziny.
Biorąc pod uwagę pojemność baterii nieco ponad 2000 mAh, oczekiwanie dłuższego czasu działania przy włączonym cały czas 5 calowym ekranie byłoby naiwnością.
To niewątpliwie ekran jest głównym pochłaniaczem energii, kiedy telefon pracuje jako hotspot (udostępnianie internetu) wskaźnik baterii topnieje znacznie wolniej - około 6% na godzinę.

Jako telefon Blackview A8 sprawuje się bez zarzutu.
Nie napotkałem na żadne problemy z jakością połączeń. Zawszy słyszałem moich rozmówców głośno i wyraźnie, oni także nie mieli problemów ze zrozumieniem tego co mówię.
Bluetooth działa bez zastrzeżeń, przesłanie kilkudziesięciu zdjęć do komputera nie stanowiło żadnego problemu, nie napotkałem też na problemy ze zrywaniem połączenia.
Zasięg WIFI jest wystarczający do normalnego korzystania w obrębie mieszkania.
Nie napotkałem też na żadne problemy z ekranem dotykowym. Ekran szybko i prawidłowo reaguje na dotknięcie, nie ma obszarów o zmniejszonej czułości itp. problemów.  5 calowy ekran ułatwia szybkie pisanie SMS-ów.
Ciekawostką jest pulsujący flash informujący o połączeniu przychodzącym (można tę funkcję oczywiście wyłączyć). Dzięki temu nie przegapimy połączenia nawet w czasie naprawdę głośnej imprezy;-)

Znacznie gorzej jest jeśli chodzi o funkcje "smartfonowe".
Aparat... no cóż, po prostu jest. Słaba ostrość, słabe kolory, wykonanie przyzwoitego zdjęcia najczęściej wymaga kilku podejść bowiem często zdjęcia wychodzą rozmazane. I nie jest to raczej wynikiem nieprawidłowego działania autofokusu, ten wydaje się działać prawidłowo. Ma nawet ciekawą funkcję śledzenia obiektu. Problemem jest raczej długi "czas naświetlania" - nawet w bezchmurny letni dzień. Szczególnie jest to dotkliwe w trybie HDR.
Poniżej kilka próbek (tych bardziej udanych;-) )







GPS to już prawdziwa porażka. Dokładność rzędu 20 m w połączeniu z szybkim ubytkiem baterii przy włączonym ekranie raczej nie pozwoli użytkować telefonu w roli nawigacji.





c.d.n.

9 komentarzy:

  1. Przepraszam za zapytam w tym wątku ale czy jest coś wartego uwagi w Orange na przeniesienie numeru z telefonem ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam takie pytania, dlatego odpowiem podobnym: czy są jakieś ciekawe programy na Polsacie? :-D

      Usuń
  2. Polecam zaopatrzyć się w czas i poczytać tego bloga, a na pewno znajdzie Pan/Pani coś wartego uwagi nie tylko w Orange.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam, odkupiłem od autora bloga telefon Blackview A8 przeszło miesiąc temu. Przez ten czas telefon został szczegółowo przetestowany przeze mnie oraz mojego jedenastoletniego syna. Telefon naprawdę bardzo fajny, dobrze wykonany, elegancki, płynnie działający za niewielkie pieniądze. Za podobny aparat bardziej rozpoznawalnej marki jak LG, Sony czy Samsung o porównywalnych parametrach musielibyśmy wydać znacznie więcej złotówek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za opinię. A jakie są Twoim zdaniem największe wady tego telefonu? Wiem, że przy tej cenie zbyt wiele się nie wymaga, ale jakieś wady mieć musi :-D

      Usuń
    2. Jeśli chodzi o słabe punkty, co nie nazwałbym wadami to bateria która mogłaby mieć większą pojemność oraz lepszy aparat. Przy użytkowaniu przez 11 -latka bateria znika w mgnieniu oka, a z aparatu można zrobić przyzwoite foto przy stablilnej ręce i idealnym oświetleniu.

      Usuń
  4. Mam taki telefon i ogólnie jest spoko- ale jakość rozmów pozostawia wiele do życznia (tj osoba z którą rozmawiam słyszy, buczenie, trzaski, występuje efekt studni itp). Nie wiem czym jest to spowodowane ale czasami wystepuje a czasami nie... Na chwilę obecną używam go tylko ze słuchawkami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że może to być problem tego konkretnie egzemplarza, bowiem ja nie zaobserwowałem takich problemów.

      Usuń
  5. Mam problem z aparatem zdjecia sa wychodza dosyc ladne lecz gdy chce zaladowac fote na fb lub whats app to wyskakuje mi ze plik nie jest zdjeciem lub nie mozna zaladowac

    OdpowiedzUsuń