środa, 13 lipca 2016

Trzy razy 10 na trzecią zmianę, czyli niedrogi internet od T-Mobile.

Ostatnio operatorzy intensywnie testują pojemność swoich sieci. Przy byle okazji, a bywa, że i bez okazji dostajemy pakiety (pół)darmowego internetu. Były już pakiety za bramki strzelone na turnieju we Francji, były za awans, za odpadnięcie Polaków z turnieju, za awarie, za rejestracje numeru na kartę...
Kreatywność speców od marketingu nie zna granic:-)
Oferta Play, o której pisałem w tym wpisie będzie trudna do przebicia, ale że nie w każdym miejscu na Ziemi sieć Play działa idealnie, to od czasu do czasu będę też nadal wspominał o innych ofertach;-)

Dzisiaj wspomnę o nowej ofercie internetu mobilnego bez urządzenia od T-Mobile, której warunki można krótko opisać jako trzy razy dziesięć - czyli 10 miesięcy po 10 zł za 10 GB/miesiąc.
Cena 1 zł za 1 GB wydaje się w miarę rozsądna. Co prawda, bez trudu znajdziemy inne oferty w tej cenie, ale najczęściej będzie to dotyczyło większych pakietów, zwykle powyżej 20 GB.
Ale to nie cena jednego GB jest w tej ofercie najważniejsza. Korzystając z tej oferty otrzymujemy bowiem bezpłatnie usługę blueconnect noc, dzięki której możemy korzystać z internetu bez ograniczeń od północy do dziewiątej rano. Można sobie zatem wyobrazić, że dzięki temu, przy odpowiedniej organizacji, miesięcznie wykorzystamy 10 GB za dnia i 500 GB w nocy ;-)
Zaletą oferty jest też niska opłata za aktywację - okrągła złotówka.
No i ostatni czynnik, o którym warto wspomnieć, to możliwość korzystania w tej ofercie z nowych internetowych pakietów roamingowych. W szczególności chodzi mi o nielimitowany internet w całej UE przez 14 dni za niecałe 50 zł (regulamin), o którym pisałem w tym wpisie.

Myślę, że suma tych czynników sprawia, że oferta jest interesująca. Zainteresowanych zachęcam do zapoznania się z regulaminem oferty.

Na koniec mam dobrą wiadomość dla tych, którzy chcieliby się zapisać do Klubu Czytelników Bloga ;-)
Korzystając z tego linku, przy składaniu zamówienia w T-Mobile możecie jednocześnie zapisać się do Klubu. Wystarczy przesłać na mój adres email: zielony71a@gmail.com numer, dokładną datę i godzinę złożenia zamówienia oraz nazwę wybranego planu taryfowego.
Zachęcam  do korzystania z linku przy zamówieniu, także wtedy gdy nie jesteście zainteresowani Klubem.
Nic Was to nie kosztuje, a dla mnie stanowi miłą formę podziękowania za moją pracę:-)

poniedziałek, 11 lipca 2016

Spis treści bloga.

Wraz z rosnącą liczbą postów na blogu coraz trudniej jest znaleźć interesujący nas artykuł. Nawet ja mam już z tym problem, dlatego stworzyłem ten spis:-D


Kategoria: ABC wyciskacza soku.
Co (i jak) trzeba sprawdzić zanim przeniesiesz swój numer do innego operatora.
Dlaczego warto zlecić przeniesienie numeru z wyprzedzeniem.
Jak złożyć wypowiedzenie umowy.
Co to właściwie jest dobra oferta?
Ciąg dalszy rozważań na temat dobrej oferty.
Jak korzystnie przedłużyć umowę w Orange.
Jak przenieść swój numer telefonu do Virgin Mobile (instrukcja krok po kroku). 
Jak przenieść numer do Orange (i zostać członkiem Klubu Czytelników Mojego Bloga). 
Jak przedłużyć umowę w Orange (i zostać członkiem Klubu Czytelników Mojego Bloga).
Przeniesienie numeru do T-Mobile.
Jak wycisnąć sok z oferty na kartę - Zetafon.


Kategoria: Stałe promocje Orange.
Ciekawa promocja: przenieś numer do Orange - do 6 miesięcy gratis.
Powtórka z rozrywki, 6 miesięcy gratis dla przenoszących numer do Orange.
Jak Orange nalicza rabaty, czyli matematyka wyższa;-) 
Orange (prawie) wycofuje się ze zmian w Orange Open!
Orange Open Extra - korzystne zmiany w promocji.
Telefony odnowione w sklepie Orange - fotorelacja.
Jak obrobić bank (Orange Finanse) - część II 
Plan wspólny w Orange - zasady i okazje.


Kategoria: Klub czytelników bloga.
Klub czytelników mojego bloga - co to takiego i co można zyskać.
W Klubie potestować lubię.
Klubowy test budżetowego, chińskiego smartwatcha.
Konkurs dla członków klubu czytelników bloga. 
Wirtualny test klubowej rzeczywistości;-)  
 

Kategoria: Stałe promocje Virgin.
Czy można nie płacić za telefon?


Kategoria: Stałe promocje T-Mobile.
Bałkańskim szlakiem, czyli nowa oferta roamingowa od T-Mobile. 
Plan wspólny według T-Mobile. 
Konto w T-Mobile Usługi Bankowe.


Kategoria: Internet mobilny.
Schodki? Nie chcę schodków! - czyli windą do LTE.
Orange Freenet - kolejny sposób na członkostwo w Klubie;-) 
Zmiany w roamingu i internet za granicą. 
Giga(bajtowa) promocja Play.
Trzy razy 10 na trzecią zmianę, czyli niedrogi internet od T-Mobile.


Kategoria: Telefony z Chin.
Cóż tam, panie, w polityce? Chińcyki trzymają się mocno!? 
Czy warto kupić chiński telefon w Chinach?
Jak smakuje chińszczyzna, czyli pierwsza miska ryżu;-) Długoterminowy test Xiaomi Redmi 2 
Zakupy w Chinach - gdy coś pójdzie nie tak. 
Blackview A8 - budżetowa propozycja z Chin.

piątek, 8 lipca 2016

Całkowicie darmowy telefon za kartę.

Tak, tak, to nie pomyłka. Telefon można dostać całkowicie za darmo. I nie chodzi o telefon na kartę.
LG K8 można otrzymać całkowicie za darmo, trzeba tylko założyć kartę kredytową i przez 3 miesiące aktywnie z niej korzystać! Co więcej użytkowanie karty jest także całkowicie darmowe, pod warunkiem, że wybierzemy kartę Simplicity.
Właściwie są tylko 2 trudności:
1. Trzeba mieć zdolność kredytową. W praktyce oznacza to, że musimy mieć ukończone 21 lat,  udokumentowane źródło stałych dochodów w wysokości min. 1200 zł netto. Oczywiście bank może znaleźć jeszcze inne powody aby odmówić nam wydania karty, takie jak zła historia kredytowa itp.
2. Posiadanie już karty kredytowej w Citibanku w ciągu ostatnich 2 lat wyklucza z udziału w promocji.

Po przyznaniu karty, aby otrzymać telefon musimy:
1. W ciągu 30 dni od podpisania umowy choć raz zalogować się do systemu bankowości internetowej banku.
2. W ciągu pierwszych pełnych 3 miesięcy posiadania karty wydać nią minimum 3000 zł w sklepach lub przez internet. Kwota wydaje się duża, ale przy wykorzystaniu sposobu, który omówiłem w tym wpisie, każdy poradzi sobie z tym warunkiem bez najmniejszego problemu, opłacając swoje (lub nieswoje) rachunki za czynsz, prąd itp.

Do promocji można przystąpić do końca września, a więcej informacji o promocji znajdziecie na dedykowanej stronie internetowej oraz w regulaminie.


Aktualizacja.
W związku z wątpliwościami wyrażanymi w komentarzach wklejam screen z konta, który pokazuje w jaki sposób księgowane są transakcje wykonywane przez Przelewy24. (tu akurat Getin Bank)

środa, 6 lipca 2016

"Porządki" w cenniku Orange.

Zaledwie nieco ponad tydzień temu robiłem przegląd okazji w Orange, a już jest częściowo nieaktualny.
"Porządki" w cenniku oznaczają wzrost cen na Sony M4 Aqua, Huawei P9 Lite i Sony Z5, czyli prawie połowy z wymienionych wtedy telefonów z oferty indywidualnej. Nie będę teraz szczegółowo omawiał podwyżek, bo zdecydowanie wolę szczegółowo opisywać obniżki;-) Zresztą wkrótce zamieszczę kolejne podsumowanie dobrych ofert.

Dziś natomiast chciałbym napisać o efekcie ubocznym "porządków", czyli niższych cenach telefonów w umowach na 30 miesięcy. Wygląda to tak, jakby w dłuższych umowach zapomniano podnieść ceny;-) Przypomnę, że umowy na 30 miesięcy dostępne są tylko dla przedłużających umowę.

Oto wybrane przykłady:
W abonamencie za 35 zł/m-c:
Sony M4 Aqua w umowie na 2 lata kosztuje 99 zł + 24 x 25 zł = 699  zł, ale w umowie na 30 miesięcy już tylko 0 zł + 30 x 16 zł = 480 zł.
LG G5 w umowie na 2 lata kosztuje 1289 zł + 24 x 45 zł = 2369 zł, ale w umowie na 30 miesięcy już tylko 0 zł + 30 x 70 zł = 2100 zł.
W planie wspólnym za 85 zł/m-c:
Sony M4 Aqua w umowie na 2 lata kosztuje 0 zł + 24 x 15 zł = 360 zł, ale w umowie na 30 miesięcy już tylko 0 zł + 30 x 5 zł = 150 zł.
Sony Z5 w umowie na 2 lata kosztuje 599 zł + 24 x 35 zł = 1440 zł, ale w umowie na 30 miesięcy już tylko 0 zł + 30 x 42 zł = 1260 zł.
LG G5 w umowie na 2 lata kosztuje 789 zł + 24 x 45 zł = 1869 zł, ale w umowie na 30 miesięcy już tylko 0 zł + 30 x 52 zł = 1560 zł.

Oczywiście do ceny telefonu trzeba doliczyć jeszcze abonament co sprawia, że te różnice cen w całkowitym koszcie umowy zostaną zniwelowane. Dlaczego więc o tym piszę?
Po pierwsze z doświadczenia wiem, że część z Was woli zapłacić ogółem więcej, jeśli tylko oznacza to niższą opłatę na start lub niższe miesięczne raty.
Po drugie może to mieć znaczenie w przypadku gdyby udało się zakończyć (a właściwie aneksować) taką umowę na długo przed terminem, co ostatnio niekiedy jest możliwe. 

poniedziałek, 4 lipca 2016

Orange Open Extra - ćwiczenia



Niedawno pisałem o nowym rabacie Open Extra, który zastąpił Smart Plan LTE Open.
Dzisiaj chciałbym wspomnieć o nowych potencjalnych korzyściach, które z niego wynikają.
Podkreślam, że moje rozważania mają na razie charakter teoretyczny, bowiem nie mają jeszcze potwierdzenia w praktyce. Wrócę do tej myśli jeszcze pod koniec wpisu.

Regulamin nowej promocji mówi, że internet mobilny w taryfie Internet LTE dla domu, jest traktowany jako usługa stacjonarna., uprawnia zatem posiadaczy taryf głosowych do skorzystania z promocji.
Wyobraźmy sobie zatem sytuację:
Pani X ma obecnie jedynie abonament Smart Plan LTE Wspólny, za który płaci 150 zł/m-c. W tym planie wliczone jest wprawdzie 20 GB pakiet internetu, ale dla Pani X jest to za mało i dlatego myśli o jego powiększeniu.
Wybierając plan Internet LTE dla domu za cenę 59,90 zł/m-c (minus ewentualny rabat) może otrzymać:
1. 150 GB pakiet internetu w domu + 60 GB poza domem,
2. Nielimitowany nocny transfer,
3. 500 MB transferu w roamingu UE na całą długość umowy,
4. Możliwość zakupu tabletu i routera za niecałe 50 zł... i:
(werble)
5. Rabat na dotychczasowy abonament głosowy w wysokości 75 zł/m-c!
Wszystko zatem wskazuje na to, że jest to dla Pana X świetny interes:-)
Gdyby Pani X miała abonament z opłatą niższą niż 150 zł to jego korzyści byłyby oczywiście mniejsze, ale wciąż kuszące;-)

Czy są haczyki? Niestety są, i to liczne:
1. Gdyby Pani X miała jeszcze inne usługi w Orange to może stracić część rabatu open,
2. Gdyby Pani X korzystała z kuponowego rabatu na abonament to być może z interesu nic nie będzie. Dlaczego być może? Ponieważ plotki (niektórzy konsultanci;-) ) głoszą, że jeśli zrezygnuje się z rabatu, to do promocji można przystąpić. Jeżeli zatem Pani X miała do tej pory 33 zł rabatu kuponowego, to wciąż może  się jej opłacać wyłączenie rabatu poprzez BOK i przystąpienie do promocji. Są to niepotwierdzone informacje konsultantów, które w zasadzie są zgodne z zapisami regulaminu promocji, dlatego słowo "być może" jest tu jak najbardziej na miejscu;-)
3. Tak naprawdę nikt chyba tego jeszcze w praktyce nie przetestował.

Dlaczego więc o tym piszę?
Sam niestety nie mogę przetestować tej promocji ponieważ nie mam odpowiednich warunków (nie mam odpowiednio wysokiego abonamentu głosowego, mam kilka usług na koncie itd).
Potrzebny jest zatem królik doświadczalny, który przetestuje promocję i zda nam relację:-D
W imieniu wszystkich czytelników bloga oferuję mu głęboką wdzięczność, a w imieniu swoim daleko idącą pomoc i upominek:-) (głośnik bluetooth).
Gdyby przypadkiem znalazł się chętny na posadę królika, to proszę o kontakt poprzez blogowego emaila zielony71a@gmail.com

piątek, 1 lipca 2016

Giga(bajtowa) promocja Play.

Rzadko mam okazję pisać o Play, ale tym razem okazja jest dobra.
Chodzi o internet mobilny. Internetu mobilnego nigdy nie jest za dużo. Zwłaszcza w lecie, kiedy więcej przebywamy poza domem. Ostatnio mieliśmy parę promocji w Orange i T-Mobile, o których informowałem na blogowym fanpage'u. Nie zasługiwały one na wpis na blogu z jednego powodu: krótki termin obowiązywania, zwłaszcza w przypadku Orange - całe 3 dni :-D
Poza tym tego rodzaju promocje mogą być nawet groźną pułapką. Systemy billingowe często pokazują stan pakietów z pewnym opóźnieniem. Na przykład w Orange do momentu zakończenia połączenia z internetem, system pokazuje stan pakietu na chwilę zakończenia poprzedniego połączenia.
Efekt może być taki, że uruchamiamy taki pakiet, żyjemy w przeświadczeniu, że mamy "nieograniczony net", przez kilka dni korzystamy "do bólu", po czym okazuje się, że udało nam się pakiet przekroczyć i budzimy się z pustym kontem (w prepaidzie) lub słonym rachunkiem w abonamencie.

Zupełnie inaczej jest w promocji Play. Promocja daje nam 100 GB internetu mobilnego na cały rok.
Nie wiem czy to błąd operatora czy działanie zamierzone, ale taki pakiet możemy dostać praktycznie za darmo. Jedyne czego potrzebujemy to starter Play internet na kartę za 9 zł, taki jak na zdjęciu poniżej.
Ważną cechą tego startera jest to, że otrzymujemy na nim 3 GB internetu podzielone na 250 MB paczki co miesiąc. Jest to istotne, bowiem właśnie te paczki otrzymywane regularnie co miesiąc pozwolą nam przedłużyć pakiet podstawowy, który w innych okolicznościach by wygasł już po 30 dniach.
A chodzi o 100 GB pakiet internetowy, który otrzymamy po zarejestrowaniu tego startera.
Sama promocja dość dokładnie opisana jest na stronie operatora, ale skupiono się tam na taryfach głosowych i trzeba dobrze wysilić wzrok, żeby dostrzec informację o ofercie "Play Internet na Kartę".
Ale ona tam jest i mówi wyraźnie: za rejestrację takiego startera dostaniemy:
- pakiet 100 GB (ważność 30 dni),
- rok ważności konta.
Rok ważności konta jest także bardzo istotny, ponieważ standardowo w tej ofercie jest on niedostępny.
Sam pakiet uruchamiamy online w Play24 lub kodem *111*330*1#
Stan pakietu sprawdzimy kodem *108#

Właściwie jest tylko jedna istotna rzecz, o której musimy pamiętać. Pakietu 100 GB nie wolno uruchomić za wcześnie. Jeżeli uruchomimy go za wcześnie, to wygaśnie zanim zdąży przedłużyć go pierwsza paczka 250 MB, którą dostaniemy po miesiącu. Dlatego po aktywacji startera warto zaczekać 2 dni z uruchomieniem pakietu 100 GB, żeby mieć pewność że do otrzymania pierwszej  paczki 250 MB pozostało nam mniej niż 30 dni.

Play wprowadził też udogodnienie w postaci możliwości rejestracji startera przez telefon, niestety tylko dla posiadaczy innych zarejestrowanych numerów w Play. W tym celu należy zadzwonić pod bezpłatny numer 730300300 i podać swoje dane konsultantowi. Mnie zajęło to około 3 minut.

Jeżeli dla kogoś 100 GB to za mało? Cóż, regulamin promocji  dopuszcza skorzystanie z niej maksymalnie dla 10 zarejestrowanych numerów;-) Jednak pamiętajcie, że promocja trwa do 1.02.2017, więc trzeba o tym pomyśleć przed jej zakończeniem.

Przy okazji dziękuję Marcinowi za cynk:-)

Aktualizacja z 30.12.2016
Otrzymuję sygnały, że operator zaczął łatać dziury i promocja przestaje działać. Co ciekawe nie na wszystkich kartach naraz. Podobno w pierwszej kolejności na najpóźniej aktywowanych starterach.

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Dobre oferty w Orange na koniec czerwca.

Dzisiejszy wpis ma charakter trochę porządkowy. Nie znajdziecie w nim nowych świetnych ofert (z jednym wyjątkiem, ale o tym później) a jedynie oferty, o których już pisałem w poprzednich artykułach zebrane w jednym miejscu.

Na początek oferty dla każdego - niewymagające posiadania innych usług w Orange.
W tej grupie większość ofert dotyczy najtańszego planu z nielimitowanymi rozmowami za 35 zł (25,79 zł po rabacie 20%)

1. Sony M4 aqua w tym planie będzie nas kosztował 149 zł na start, a następnie 15 zł/m-c.
Razem z abonamentem po rabacie daje to 1130 zł, a wg. Ceneo telefon warty jest 900 zł.
Problem polega na tym, że tyle ten telefon warty jest tylko wg Ceneo. Niedawno można go było kupić w Orange bez umowy za 700 zł, a wg. zgodnych opinii użytkowników nie jest warty nawet tyle.
Wodoodporny telefon renomowanego producenta z 2 GB RAM i z wydajnym procesorem boryka się z olbrzymimi problemami oprogramowania. Najpoważniejszy jest problem z pamięcią. Nowy telefon, po zainstalowaniu aktualizacji ma wolne 1,2 GB pamięci dla aplikacji użytkownika. Do tego dochodzą problemy z wydajnością i przegrzewaniem. Wszyscy czekają na androida 6 dla tego telefonu, który powinien rozwiązać większość problemów. Czy się doczekają - nie wiadomo. Ten model Sory ;-) to okazja dla tych, którzy nie boją się postawić na niepewnego (i kulejącego) konia.
Przenoszący numer do Orange mogą zapłacić nawet 150 zł mniej, dzięki tej promocji.

2. LG K10 kosztuje o 50 zł na start mniej niż Sory, a cieszy się bardzo dobrymi opiniami użytkowników. Należy pamiętać, że model z Orange ma tylko 1,5 GB RAM, ale nawet ludzie przesiadający się z Huawei P8 Lite nie narzekają na spowolnienia, co chyba świadczy o wzorowej optymalizacji tego telefonu.
Dla porządku dodam, że wg. Ceneo ten model warty jest 700 zł, a w Orange za abonament z tym telefonem zapłacimy przez 2 lata o 50 zł mniej niż za poprzednika, czyli 1080 zł, co stawia go na granicy dobrej oferty.
Ponownie przenoszący numer do Orange mogą zapłacić nawet 150 zł mniej, dzięki tej promocji.

3. Samsung J5. Za ten telefon w Orange zapłacimy kolejne 50 zł mniej niż za LG K10. Wg. Ceneo jest warty o 50 zł mniej, a więc opłacalność zakupu jest porównywalna. Telefon o bardzo zbliżonej specyfikacji do LG. Wyróżnia go ekran amoled oraz 2 krotnie mniejsza pamięć wewnętrzna (8 GB), co z czasem może stanowić problem. Użytkownicy narzekają tylko na słabą jakość plastików.
Ponownie przenoszący numer do Orange mogą zapłacić nawet 150 zł mniej, dzięki tej promocji.

4. LG K4 to telefon budżetowy. Wg. Ceneo warty 500 zł. W Orange zapłacimy za niego 29 zł na start, pierwsze 12 rat za telefon jest anulowane, a kolejne 12 kosztuje nas po 15 zł. Razem za całą umowę (z abonamentem po rabacie) daje to około 830 zł. Użytkownicy są zadziwiająco wręcz zadowoleni - może dlatego, że niewiele wymagają od telefonu w tej cenie;-)
Ponownie przenoszący numer do Orange mogą zapłacić nawet 150 zł mniej, dzięki tej promocji.

5. Huawei ShotX to kolejny telefon wysoko wyceniany przez Ceneo (1150 zł), co do którego mam poważne wątpliwości czy jest tyle warty. Niedawno w Orange bez umowy można go było kupić za 900 zł i to już jest bardziej realna cena. Nawet przy cenie 900 zł kwalifikuje się jednak do dobrej oferty ponieważ w Orange zapłacimy za niego 189 zł na start, jesteśmy zwolnieni z 12 pierwszych rat, a kolejne 12 płacimy po 35 zł. Ogółem za całą umowę (wraz ze zrabatowanym abonamentem) prawie 1230 zł. Opinie przeważnie pozytywne, choć niektórzy narzekają na spowolnienia (inni ich nie potwierdzają - dziwne).
Ponownie przenoszący numer do Orange mogą zapłacić nawet 150 zł mniej, dzięki tej promocji.

6. Huawei P9 Lite kosztuje tylko o 10 zł na start więcej niż ShotX i dlatego zdecydowanie polecam wybór tego telefonu. Pozostałe warunki zakupu są takie same, a telefon jest warty wg. Ceneo około 1200 zł i wartość ta jest zdecydowanie bardziej realna niż w przypadku ShotX. Oferta w tej chwili jest lepsza niż w T-Mobile po podwyżce ceny (pisałem o tym ostatnio). Jeszcze raz zdecydowanie polecam! To jest właśnie wspomniana na początku nowość w ofercie, o której jeszcze nie pisałem.

Ponownie przenoszący numer do Orange mogą zapłacić nawet 150 zł mniej, dzięki tej promocji.

 7. Sony Xperia Z5 - to jedyny telefon, który warto kupić w wyższym abonamencie - za 75 zł/m-c (po rabacie 20% 57,79 zł/m-c)
Koszt telefonu w tym abonamencie to 499 zł na start i 35 zł raty przez 24 miesiące. Całkowity koszt przez 24 miesiące to nieco ponad 2700 zł, a jego wartość wg. Ceneo to około 2300 zł. Opinie użytkowników są mocno podzielone. Być może dlatego, że wydając 2400 zł oczekują zbyt wiele, a to tylko telefon;-)
Przenoszący numer do Orange mogą zapłacić nawet 350 zł mniej, dzięki tej promocji

Oferty w planie wspólnym.

Plan wspólny za 85 zł/m-c (65,79 zł/m-c po rabacie 20%) oferuje nielimitowane rozmowy i pakiet 10 GB internetu dla 3 kart sim. Pewnie mało kto wykorzysta wszystkie 3 karty sim, ale nawet już przy 2 kartach sim ofertę można uznać za dobrą w przypadku kilku modeli telefonów:

1. S 5 neo. Lata świetności ten flagowiec Samsunga ma już za sobą, ale właśnie dlatego rozdają go już prawie za darmo;-)
Bez opłaty wstępnej, raty 15 zł/m-c. Razem z abonamentem (po rabacie) przez 2 lata zapłacimy za wszystko prawie 1940 zł. Bez wątpienia to dobra oferta jeśli w pełni wykorzystamy choć 2 karty sim, a przy 3 to już prawdziwa okazja. Telefon stary, ale naprawdę dobry - w końcu to flagowiec.

2. Samsung A5 (model 2016). Wprawdzie na start zapłacimy 239 zł, (rata także 15 zł) ale telefon ten jest także mniej więcej o tyle samo droższy w sklepach od poprzednika, więc w sumie opłacalność jest podobna. Telefony mają bardzo zbliżoną specyfikację i w sumie nie jestem przekonany czy jest sens dopłacać do nowszego modelu.

3. Sony Xperia M5. Producent usunął chyba wszystkie wady poprzednika. Powiększona do 16 GB pamięć flash na aplikacje, do 3 GB pamięć RAM, usunięto problemy z przegrzewaniem. Niestety za tym poszedł też znaczny wzrost ceny. Wg Ceneo około 1400 zł. W Orange zapłacimy 24 raty po 25 zł, co wraz z abonamentem oznacza prawie 2200 zł za całą umowę. Przy 2 kartach sim jest to jednak dobra oferta, a przy trzech to już okazja.

Za każdy z tych telefonów przenoszący numer do Orange mogą zapłacić nawet 400 zł mniej, dzięki tej promocji.

Na koniec tradycyjnie, w ramach autopromocji, przypomnę o wpisach na temat przedłużenia umowy w Orange i przeniesienia numeru do Orange i dodatkowych korzyściach z tytułu przynależności do klubu czytelników bloga;-) Polecam także kupony 20% rabatu na abonament (mam jeszcze kilka sztuk).